Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

Wiatr, duchy i mgła…

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 07 maj 2020

Janusz A. Korbel

Niebo zasnuło się myślami. Między domami miasta rosły jeszcze drzewa – tu i tam. Wśród ich gałęzi, pokrytych żółknącymi liśćmi snuł się zapach, ludzie go nie odczuwali, bo stali się niewrażliwi. Rozróżniali tylko zapach benzyny, grilla i kadzidła niedzielnej mszy. Tymczasem wśród gałązek snuły się zapachy anyżku, lilii i Lukrecji. Po poranku gałązki przytrzymywały jeszcze resztki mgły, którą wiatr chciał zachować, żeby nie utracić zapachu. Wypił nalewkę z kwiatu pomarańczowego i powstrzymywał swój ruch, by mgła jeszcze była. W korze drzew są maleńkie kryjówki duchów. Duchy są tęsknotą i nostalgią za wszystkimi formami, które odkrywał szukając swojej tożsamości. Są efemeryczną pamięcią chitynowej skorupki chrabąszcza i głaskanej wiatrem formy muszli sprzed milionów lat. Wiatr opływa te kształty i one go tworzą, jego serce bije mocniej i wszystkie chwile układają się w ciepłą energię pieszczoty snu, ale wie, że duchy, ci mistrzowie snów, pochowały się w korze drzew. A każda chwila miała swojego ducha. Mgła jest konkurencją dla wiatru. Są w niej wszystkie te zapachy, wypełnia każdy zakamarek, jak on, jest bukietem uczuć ale nieostrożny ruch może ją przewiać, a wtedy duchy schowają się jeszcze głębiej w szczelinach drzew. Kiedy mgła zamienia się w kropelkę rosy przez chwilę zastyga na koniuszku liścia. Promyk słońca zamienia ją w tęczę wszystkich barw. Wtedy wiatr się uśmiecha.

Czytaj więcej: Wiatr, duchy i mgła…

Internetowy konkurs literacki „Historie na 5 tygodni – Dekameron”

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 05 maj 2020

Organizatorem konkursu jest Dom Literatury w Łodzi. Patronat medialny nad konkursem sprawuje łódzki miesięcznik kulturalny "Kalejdoskop".
Pomysłodawczynią konkursu jest Joanna Drzazga - redaktorka i autorka tekstów krytycznoliterackich, animatorka kultury.

Inspiracją do organizacji konkursu jest arcydzieło literatury światowej – "Dekameron" Giovanniego Boccaccio. W tej powieści dziesięć osób – siedem kobiet i trzech mężczyzn (wszyscy szlachetnie urodzeni) – aby uchronić się przed zarazą panującą w mieście we Florencji w roku 1348, udaje się na wieś. Spędzają tam dziesięć dni, w trakcie których każda z osób opowiada po jednej historii. Temat opowieści jest każdego dnia inny.
Ponieważ obecnie znajdujemy się w podobnej sytuacji, moglibyśmy spotkać się za pośrednictwem internetu i wzorem bohaterów "Dekameronu" opowiedzieć historie. Podzielić się nimi ze sobą. Tym bardziej że – jak pisał Jonathan Culler w „Teorii literatury" – „Skłonność do słuchania i opowiadania historii jest naturalną cechą każdego człowieka”.

Czytaj więcej: Internetowy konkurs literacki „Historie na 5 tygodni – Dekameron”

Triennale Polskiego Rysunku Współczesnego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 04 maj 2020

Organizatorem konkursu jest Muzeum Kresów w Lubaczowie.
W konkursie mogą wziąć udział absolwenci wyższych szkół artystycznych.

Konkurs Triennale Polskiego Rysunku Współczesnego organizowany jest cyklicznie przez lubaczowskie muzeum od 1993 roku. Organizacja konkursu umożliwiła śledzenie zjawisk zachodzących w polskiej sztuce współczesnej na przestrzeni ponad dwóch dekad, jednocześnie stając się bazą do tworzenia kolekcji polskiego rysunku współczesnego, która wzbogacona jest o prace nagrodzone i wyróżnione w kolejnych edycjach konkursu.

Każdy uczestnik może zgłosić do konkursu trzy prace wykonane na papierze w dowolnej technice rysunkowej, powstałe w latach 2017-2020. Maksymalny format prac nie może przekraczać 100 x 70 cm. Rysunki muszą być sygnowane.

Czytaj więcej: Triennale Polskiego Rysunku Współczesnego

„Łokieć jelenia” Żanety Gorzkiej

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 03 maj 2020

Leszek Żuliński

WIERSZE DALECE NIEPOSPOLITE

 Dziwna to sprawa… O Żanecie Gorzkiej nigdy nic nie słyszałem i chociaż istnieje ona w Internecie, to niczego istotnego się nie dowiedziałem. Tomik ten został „zrobiony” przez Autorkę w zupełnie nowej konwencji. A jeśli tak to i dobrze, bo książka ma profesjonalny standard. I oczywiście ISBN.
 Mniejsza o to! Ważniejsze są wiersze, które tu przeczytałem. No i co? – zapytacie? Ano odpowiadam: to dla mnie była niespodzianka. I zupełnie inna niż w pospolitej nawałnicy wierszy lepszych lub gorszych. W każdym razie do tej pory takiego „standardu poetyckiego” nie widziałem, co sami za chwilę zobaczycie.
 Zapnijcie pasy bezpieczeństwa! Dykcja tych wierszy czasami będzie was zdumiewać.

 Weźmy na to taki wiersz pt. Bajka na dobranoc (ostateczna wersja rodzicielska). Oto on: Stul japę / dziecino / i zmruż oczęta. I to już koniec tej bajki. Albo inny wiersz (bez tytułu) Pytania i odpowiedzi: Dlaczego nie łaszą się do mnie dzikie zwierzęta / wilgotnych lasów tropikalnych porośniętych lianami? // Ponieważ mieszkam w kamienicy // Dlaczego nabrzmiałe mlekiem piersi młodych matek / nie napływają ku mnie by mnie nasycić? // Ponieważ nie jestem gaworząca dzidzią / której można by urwać główkę z miłości.

Czytaj więcej: „Łokieć jelenia” Żanety Gorzkiej

Notatki na marginesach (33)

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 02 maj 2020

Bartosz Suwiński

KOTLINA. OPUSTKI

1.
Wszystko wróciło do swoich rozmiarów. Znowu będzie czasem, który płynie. Rzeki będą poza kształtem, wysychać w linie i znaki. Co znaczy ziemia przyłożona do ucha? Uchodzi tylko w jednym kierunku, znowu może przyjmować kroki, zapodziać kości. Czy życie kiedykolwiek godzi nas ze swoją utratą?

2.
Pierwszy dzień kwietnia. Kot wygrzewa się na marmurze, w samo południe. Janek głaszcze Filemona, bo takie nadałem mu imię. Kot leży na grzbiecie, na grobie jego pradziadków, Władysława i Kazimiery, z domu Serafin, która przyjechała tu ze Stanisławowa. Wysuwa łapki. Palimy lampki na cmentarzu w Gorzanowie, kiedy rozlega się dzwon, a po czterdziestu sekundach, dołącza drugi. Nic się nie wydarza, choć dzieje się wiele. Kto usłyszał odpowiedź, czeka na pytanie.

3.
Piły rżną drewno w lesie
Co też echo nam przyniesie?

Na miedzy śpi polna myszka
Bo od świtu szukała braciszka.

Hej, łąko, co dziś piszczy w trawie?
Nakryłaś zielenią kosa przy zabawie?

Czy wiatr już zawiał palenisko,
Bo lata i krztusi się całkiem nisko?

A tu proszę, ślady racic w lichym strumyczku,
Pozwól mi, pozwól, stanąć na tobie polny kamyczku!

Czytaj więcej: Notatki na marginesach (33)