Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

Dziki na autostradzie*

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 01 maj 2020

Jerzy Żelazny

Wciąż jechali autostradą na uroczystość wręczenia nagród literackich. Księżyc kolebał się  na nieboskłonie - to się uśmiechał bladą twarzą, to nikł, zostawiając roje gwiazd. Pisarz  był senny, a kierowca przejawiał ochotę do rozmowy. Może bał się, że zaśnie za kierownicą, wszak trwała noc, ciągle noc, noc bez końca. Ziewnął nieznacznie, chyba chciał ukryć ten odruch, ale nie udało mu się go powstrzymać. By odegnać senność, powrócił do rozważań problemu, który ku zniecierpliwieniu Jerskiego pasjonował kierowcę:
 – Przywrócenie kary śmierci wymusi zracjonalizowanie sposobu uśmiercania skazańców. Moim zdaniem nie da się stosować dawnych metod, ale czy uda się wymyślić nowe? Wieszanie jest mało estetyczne, uciążliwe i niewydajne,  chyba już nie wróci - dawne zapadnie ze stryczkami, te które przetrwały, zresztą niekompletne, bo stryczki pocięto na kawałki, funkcjonariusze dawnego wymiaru sprawiedliwości wzięli na pamiątkę, a mechanizmy zapadni zardzewiały, są nie do użytku. Sądzę, że nie zbudują szafotów i zatrudnią katów z toporami… Nie ustawią też gilotyny... Ten sposób dekapitacji jest również mało wydajny, a u nas nie ma zbyt bogatej tradycji. Krzesło elektryczne żadnej, zastrzyk z trucizną też nie był praktykowany, chyba że podstępnie… O, w komorach gazowych łatwo stosować zbiorowe egzekucje. No tak, trzeba najpierw je zbudować, to spory kłopot - potrzebny teren a budowa generuje koszty. Rozstrzeliwanie przy pomocy broni maszynowej, tej mamy w bród, najłatwiejszy sposób i być może najtańszy – wystarczy ustawić rząd delikwentów, a naprzeciwko karabin maszynowy, jeden strzelec, ewentualnie dwóch, gdyby jeden zasłabł, tanio i szybko… Takie egzekucje trzeba będzie organizować gdzieś w polu, na nieużytkach, na poligonach, na nieczynnych strzelnicach, by krew wsiąkała w grunt… Największy kłopot, to usuwanie zwłok, ale jeśli będą uczestniczyć rodziny delikwentów, zabiorą rozstrzelanych i po kłopocie. Ludzie nie chcą, nie lubią się rozstawać się ze swymi nieboszczykami. Posiadanie grobów swych bliskich ubogaca…

Czytaj więcej: Dziki na autostradzie*

Eugeniusz Toman - Wiersze

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 30 kwiecień 2020

 

ŻYCIORYS                              

Urodziłem się na niczyim polu.
Matka wypędzała z lepianki szczury,
gdy ojca wciąż trzymali w wojsku
z powodu koreańskiej wojny.
Na obiad zalewajka, kartofle, lebioda.
Skórę ocieniał kwiat egzemy.
Koklusz dyszał w oparach nafty. 
Mróz kładł bandaże na okna 
z widokiem na powojenne gruzy.

Wsie powiędły, lata przeleciały. Znów                                            
widzę kołyszące się anioły nad tablicą,
gdy belfer mówi o rewolucjach.
Śnię niezaznany dom.

O tak, pamiętam smak pierwszomajowej
oranżady, zapach wędzonej kiełbasy                  
i skargę brzózek na przyczepie traktora.
Orkiestra dęta głuszy klekot bocianów
dobiegający z oddali.
I to tyle, co było mi dane.
Tyle, co pozostało.

Czytaj więcej: Eugeniusz Toman - Wiersze

„eleWator” nr 31

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 29 kwiecień 2020

Z pewnym opóźnieniem dotarł do naszej redakcji pierwszy tegoroczny numer (1 [31] 2020) szczecińskiego kwartalnika literacko-kulturalnego „eleWator”, obejmujący styczeń, luty i marzec. Numer liczy 208 stron. Grafika na okładce autorstwa Rafała Babczyńskiego. Fotografie rzeźb w numerze – Piotr Jędrzejewski. Postacią wiodącą bieżącego wydania jest Leonardo da Vinci. Kwartalnik otwiera wiersz Marka Czuku „Sprintem 11,1”.
A co znaleźć można w głębi pisma?

„Jaskinia” – z profesorem Guidem Salitorgim rozmawia Dariusz Muszer;
Małgorzata Wadżet Gardasiewcz: „Leonardo da Vinci – tajemnica niepoznana”;
Agata Bolsamo: „Prośba do Giana”;
Ewa Solska: „Mistrz i jego światy”;
Radek Baruch: „Nadworny bajkopisarz, malarski teoretyk i katastrofista. O literaturze Leonarda da Vinci”;
Indi Orlando: „Dłonie pachnące lawendą”;
From the Notebook of..., czyli Leonardo da Vinci na taśmie 16 mm” – z Robertem Beaversem rozmawia Ada Smyk;

Czytaj więcej: „eleWator” nr 31

„Ponieważ” Pawła Majcherczyka

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 28 kwiecień 2020

Leszek Żuliński

POEZJA Z GŁĘBI WNĘTRZA

 No!, Odnalazł się kolega, który gdzieś mi przepadł. A przepadł emigrując do Wrocławia. I nagle, po latach, przysłał mi swój debiutancki tomik pt. Ponieważ. Oto jak budzimy się poetami „po czasie”, ale dobrze, że Autor dłużej nie czekał.
Tomik jest niewielki, lecz dobrej klasy. Wprawdzie wydany już w 2018 roku, ale warty spóźnionej recenzji. Oto jak budzimy się poetami po latach. Zabrałem się do czytania wielce zaciekawiony.
 Już pierwszy wiersz otwierający tomiku przykuł moją uwagę. Jest to wiersz bez tytułu: Czytało się miało się dobrze / Znało wszystkie biblioteki w Skierniewicach / Znało wielu samobójców emocjonalnych / Tych udanych oraz tych którzy tylko licznie / Deklamowali o dezintegracji istnienia bądź / Pisali traktaty o totalnej rozpuście fałszując / Swą tożsamość. // Czytało się poznawało Baudelaire’a, Verlaine’a, / Rimbauda, Mallarmego, Valery’ego omijając / szerokim łuczkiem Appollinaire’a. // Było skłócone z samotnością i mizoginicznym poglądem / Niektórych wykładowców / Uprawiało sztukę swoistego dyskursu z antykwariuszami i dzikim stawem // Dziś nie czytam tak dużo jak dawniej / Dawniej samo się czytało.

Czytaj więcej: „Ponieważ” Pawła Majcherczyka

„Książka dobrze zaprojektowana – zacznijmy od dzieci”

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 27 kwiecień 2020

Organizatorami konkursu „Książka dobrze zaprojektowana – zacznijmy od dzieci” są Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach oraz Galeria ASP w Katowicach Rondo Sztuki.
W konkursie mogą wziąć udział studenci i absolwenci (z lat 2018–2019) wyższych uczelni artystycznych i projektowych.

Założeniem konkursu „Książka dobrze zaprojektowana – zacznijmy od dzieci” jest przegląd ilustracji i książek przeznaczonych dla dzieci. Celem konkursu jest zwrócenie uwagi na potrzeby najmłodszych czytelników oraz na stosowanie zasad projektowych, które powinny towarzyszyć tworzeniu książek dla dzieci, jak również promocja młodych twórców na rynku wydawniczym. W konkursie zostaną nagrodzone najlepsze projekty, w których indywidualność i oryginalność plastyczna idą w parze z dostosowaniem formy do wieku czytelnika.

Na konkurs można przesyłać ilustracje do:
a) książek autorskich,
b) tekstów już istniejących,
c) tekstów udostępnionych przez wydawców (Wydawnictwo Debit: Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek... oraz Zdrowa buzia; Wydawnictwo Ezop: Pan Kluska i żaglowiec).

Czytaj więcej: „Książka dobrze zaprojektowana – zacznijmy od dzieci”