Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

Biennale Małej Formy Ceramicznej

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 29 maj 2020

Organizatorem konkursu jest Wejherowskie Centrum Kultury – Filharmonia Kaszubska.
Konkurs jest adresowany do osób pełnoletnich.

Do konkursu można zgłaszać małe formy ceramiczne. Prace muszą być wykonane z gliny i wypalone. Szkliwienie nie jest wymagane. Maksymalny wymiar nie może przekraczać 15 cm.
Prace mogą zawierać dodatkowe elementy trwałe, takie jak metal, szkło, drewno.

Prace będą oceniane w trzech kategoriach:
• kategoria I: biżuteria,
• kategoria II: forma użytkowa,
• kategoria III: forma rzeźbiarska.

Opłata za udział w konkursie wynosi 70 zł.
Wstępna kwalifikacja prac odbywa się na podstawie zdjęć przesyłanych mailem.

Czytaj więcej: Biennale Małej Formy Ceramicznej

„Neony – Tożsamość” numer 1 / 2020

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 28 maj 2020

Ze sporym opóźnieniem dotarł do naszej redakcji pierwszy tegoroczny (a w ogóle już siedemnasty) numer kwartalnika artystyczno-historycznego „Neony – Tożsamość”, wydawanego – przypomnijmy – przez Stowarzyszenie Przyjaciół Pruszcza Gdańskiego i Okolicznych Gmin. Bezpłatne pismo, poza dystrybucją lokalną, jest osiągalne w siedzibie redakcji (ul. Obrońców Wybrzeża 2B, 83-000 Pruszcz Gdański) lub po kontakcie pocztą elektroniczną (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.). Można też przeczytać na stronie www.neony.pruszcz.com i www.powiat-gdanski.pl.  Bogato ilustrowany kolorowymi reprodukcjami periodyk, liczący 62 strony formatu A4, obejmuje styczeń, luty i marzec. Okładkę zdobi reprodukcja grafiki Jana Miśka.
A co wewnątrz numeru? Między innymi:

Proza: Anna Klejzerowicz „Medialon z bursztynem” (fragment); Magda Bielicka „American Dream”;

Poezja: Elżbieta Kruglik, Gabriela Szubstarska (obszerniejsza prezentacja), Roman Brodowski, Tadeusz Karmazyn, Andrzej Sikorski, Roman Ciesielski, Magda Kuśmirek, Zbigniew Ignacy Brzostowski, Małgorzata Mikos, Jan Stanisław Smalewski, Aleksandra Borzęcka, Paweł Karmazyn, Ryszard Borzęcki, Jerzy Fryckowski, Tadeusz Jałoszyński, Hanna Glok-Lejk;

Czytaj więcej: „Neony – Tożsamość” numer 1 / 2020

Katarzyna Kuroczka - Wiersz

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 26 maj 2020

 

PIERWSZY DZIEŃ

obie mamy już siódmy miesiąc
dla lekarzy trzydzieści plus dwa
czytamy razem cudowną podróż
a za nami dziewięćdziesiąt innych

deszcz za oknem usuwa z klamek
chodników i aut śmiertelnie
niewidoczne plamki od których
puste są huśtawki w parku

w radiowej dwójce zapowiadają
pierwszy hybrydowy festiwal literacki
chcą rozmawiać o sterowaniu wyobraźnią
w czasach śmierci planety

my tymczasem zbieramy drobiazgi dnia
którymi nie zajmą się historycy
może tylko amatorzy filmów sprzed lat
kręconych na taśmach osiem milimetrów

(26 maja 2020)

Katarzyna Kuroczka

Czytaj więcej: Katarzyna Kuroczka - Wiersz

Przejęcie

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 24 maj 2020

Krzysztof T. Dąbrowski

Marek rzucił mnie dwa miesiące temu marnując tym samym święta i sylwestra.
Rozstanie tłumaczył tym, że niby do siebie nie pasujemy, że inaczej sobie to wszystko wyobrażał.
Ale najbardziej dołujące było to, że później ktoś życzliwy uświadomił mi, że już na dwa tygodnie przed naszym się rozejściem, widywano go z niejaką Majką, cycatą blondyneczką, za którą się wcześniej uganiał, a która to raz po raz dawała mu kosza.
Gdy zrezygnował z bezowocnych prób poderwania tej zdziry, wystartował do mnie.
Ja, typowa szara myszka, byłam oczywiście wniebowzięta faktem, że taki przystojniak zwrócił na mnie uwagę, tym bardziej, że nic nie wiedziałam o jego perypetiach z Majką, ani o prawdziwych zamiarach względem mej osoby.

Tak zwaną 'parą' byliśmy przez dwa miesiące.
Tak naprawdę chodziło mu tylko o jedno - bo i o co innego mogłoby mu chodzić?
Tak mnie przyczarował, że już na trzeciej randce wylądowaliśmy w łóżku. A potem?
Potem lądowaliśmy w nim już za każdym razem, kiedy się spotkaliśmy - a widywaliśmy się codziennie.
Nie chciał poznać moich znajomych, ani przedstawić mnie swoim - już wtedy powinno mi się to wydać podejrzane, ale tłumaczyłam sobie, że być może dla niego jest jeszcze zbyt wcześnie, że to nie ten etap.
Raz nawet odważyłam się zapytać go o to i powiedział dokładnie to samo, co mi się pomyślało.
Ech, ależ byłam ślepa...

Czytaj więcej: Przejęcie

„Beatus qui amat” Rafała Orlewskiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 23 maj 2020

Leszek Żuliński

POEZJA DOBRA OD LAT

 Tytuł tego tomiku brzmi: Beatus qui amat , co po polsku znaczy: szczęśliwy, kto kocha. Nie było lepszego niż ten tytułu, z którego okładki domyślamy się, że chodzi tu o którąś rocznicę wzajemnego związku. Ale nie to jest istotą sprawy, bo ten zbiór wierszy to po prostu wybór z wielu lat. Sam siebie tutaj znalazłem, bowiem Orlewski zamieścił też na końcu książki cytaty jego recenzentów, w tym mój: U Orlewskiego wszystko było i jest poezją. Zostaną wiersze – klasycyzujące, ale pisane w bardzo ciepłych tonacjach i poruszające ogromną skalę wzruszeń, doznań i pragnień.
 Tak więc pomińmy ewentualny jubileusz i zajrzyjmy do wyboru w tym niemałym tomie. Jest to wybór z czterech „partii tomikowych”.

 Zacznę od zacytowania wiersza bez tytułu. Oto on: Nie jesteś sama. Spójrz jak wokół / człowiek się ściga z własnym czasem, / ile chce nami władać pokus, / ażeby własną nabić kasę. // Patrz, jak się wszędzie snują cienie / twych marzeń, które los okłamał, / jakie jest dziś przeszłości brzmienie, gdy cię podjudza: – Jesteś sama! // Jeszcze nie jesteś sama. Pomyśl, / że nas do siebie dar serc przykuł – / nic, że dzień coraz bardziej chromy, / a świat to lizak na patyku. // A jeśli prawem silnej strony / do mnie znak wieczny już by dobiegł, / niosąc ci trakt osamotniony – / nie będziesz sama: jestem w tobie.

Czytaj więcej: „Beatus qui amat” Rafała Orlewskiego