Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„Daję słowo. Antologia 50-lecia Poznańskiego Klubu Literackiego”

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 01 lipiec 2020

Irmina Kosmala

CIĘŻAR SŁOWA                                                   
                                               (…)
                                               TU, ważymy słowa.
                                               Poddajemy je próbom
                                               wytrzymałości w czasie
                                               i te które pozostały testujemy
                                              w ekstremalnych warunkach milczenia.
                                                        Tomasz Fellmann, List z zaświatów II                          

W tym jakże nieprzychylnym twórcom pandemicznym czasie, gdy wszystkie kulturalne ośrodki porażają czystością i pustką, bo od wczesnej wiosny zabronione jest organizowanie jakichkolwiek imprez, wpada mi w ręce niezwykła antologia 50-lecia Poznańskiego Klubu Literackiego Daję słowo. Niezwykła po dwakroć: nie dość, że powstała w tak trudnym dla kultury czasie, to ponadto ożywiła wspomnienia tworzących w Klubie Literackim artystów,  mieszcząc w swym bogatym zbiorze aż czterdziestu sześciu autorów.

Oczywiście głównymi sprawcami niniejszego przedsięwzięcia, są  redaktorzy Łucja Dudzińska, fundatorka i prezes FONT, oraz Jerzy Grupiński, założyciel Poznańskiego Klubu Literackiego. To dzięki nim Daję słowo mogło w wersji kolekcjonerskiej, jako piękne i wzruszające memento zaistnieć.

Czytaj więcej: „Daję słowo. Antologia 50-lecia Poznańskiego Klubu Literackiego”

Finał IX edycji Nagrody im. K.I. Gałczyńskiego ORFEUSZ

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 30 czerwiec 2020

Jury IX edycji Nagrody im. K. I. Gałczyńskiego ORFEUSZ  za najlepszy tom poetycki roku, w składzie: prof. Jarosław Ławski (przewodniczący), prof. Anna Legeżyńska, dr Antoni Libera, dr Bronisław Maj, Marek Zagańczyk,  spośród dwudziestu nominowanych wcześniej do nagrody książek, wyłoniło finałową piątkę (kolejność alfabetyczna):

- Agnieszka Herman, Tło, Wydawnictwo Issa Books, Warszawa 2019
- Urszula Kozioł, Znikopis, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019
- Piotr Mitzner, Siostra, Wydawnictwo tCHu, Warszawa 2019 
- Anna Pawlikowska, Tuż obok życia, Wydawnictwo Austeria, Kraków 2019
- Anna Piwkowska, Między monsunami, Kraków 2019

Decyzją jury laureatem ORFEUSZA MAZURSKIEGO (przyznawanego autorowi z Warmii, Mazur lub Podlasia) został Stanisław Raginiak za tomik Moje Crow River, Wydawnictwo Horyzont Idei, Toruń 2019
Wcześniej jury zdecydowało także o przyznaniu pośmiertnie ORFEUSZA HONOROWEGO – zmarłemu 9 kwietnia Andrzejowi Strumille za tomik 69 (wydany przez Galerię Strumiłło w Maćkowej Rudzie w 2019 r.)

Czytaj więcej: Finał IX edycji Nagrody im. K.I. Gałczyńskiego ORFEUSZ

„Objawy” Wojciecha Kassa

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 27 czerwiec 2020

Leszek Żuliński

WIERSZE WAŻNEJ WAGI
 
Wojciecha Kassa chyba bliżej przedstawić nie trzeba. Jest autorem wielu już zbiorów poetyckich i innych publikacji książkowych, ale też przede wszystkim znanym od lat kustoszem Muzeum K.I. Gałczyńskiego w Praniu (to w okolicy Ruciane-Nida, w Puszczy Piskiej nad jeziorem Nidzkim, gdzie poeta uwielbiał przebywać). Kass uczynił z tego miejsca coś niepowtarzalnego pośród innych polskich „miejsc magicznych”. Warto tam pooddychać cudnie magiczną aurą. Konstanty Ildefons unosi się tam nad domem.
 I ucieszyłem się, gdy teraz Kass przysłał mi swój nowy tom wierszy pt. Objawy. Pomyślałem, że najpierw wam zacytuję wiersz pt. Wpis z Gałczyńskiego. Oto on: Z jak starego / zaśpiewu / by się nie brała, / po pierwsze wiara. // A po drugie: / czy wiecie, że / grunt w pisaniu / to silne ręce? // Gorące serce / to po trzecie. // I obowiązek; / rzecz nie w stosie, / jego wielkości / bylebyś ty świecił / w ciemności. // Świecił uparcie / to po czwarte.
 Zauważcie na jak wielkiej prostocie urodził się ten wiersz. I ta właśnie prostota będzie w tym zbiorze unosiła się niemal we wszystkich wierszach. A są to wiersze niekoniecznie nowe. Z kilku lat wybrane. Niektóre proste jak podanie ręki (że posłużę się Staffem), ale też inne, wymagające skrupulatnej lektury.

Czytaj więcej: „Objawy” Wojciecha Kassa

Konkurs na projekt logotypu oraz wybranych elementów identyfikacji wizualnej

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 26 czerwiec 2020

Organizatorem konkursu jest Morski Instytut Rybacki - Państwowy Instytut Badawczy.
Konkurs jest adresowany do osób pełnoletnich.

Konkurs jest organizowany z okazji 100-lecia działalności Morskiego Instytutu Rybackiego – Państwowego Instytutu Badawczego. Uczestnicy mają za zadanie zaprojektować logotyp oraz wybrane elementy identyfikacji wizualnej.

Elementy pracy konkursowej:
1) logotyp w różnych wariantach (kolorystycznych, językowych – polski i angielski), bazujący na sygnecie logotypu MIR-PIB. W logotypie powinny znajdować się: trzy litery „MIR” oraz znak ryby. Powinna być również zawarta informacja o 100-leciu.
2) kartka świąteczno-noworoczna,
3) kalendarz autorski na rok 2021,
4) kalendarz trójdzielny na rok 2021,

Czytaj więcej: Konkurs na projekt logotypu oraz wybranych elementów identyfikacji wizualnej

Zmutowani*

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 24 czerwiec 2020

Anatol Ulman                    
                         
  Od wieku prawie (wkrótce stuknie mi setka) szukam odpowiedzi na pytanie dla mnie podstawowe: skąd bierze się ścierwo? To ścierwo, co wypełza z otchłani szaletu i lokuje się na trybunie, by głosić,  że godni ludzie są łajnem, a ono, ścierwo, cnotą i miłością. To, co lęgnie się w stajni i utytłane wychodzi między ludzi jako ogier wiejski, przybierając stopień generalissimusa strażników ognia, i opowiada, że naśladowanie złachmanionych moralnie rodziców przez dzieci jest wsiowym prawem, świętą tradycją nepotyzmu i korupcji. To ścierwo, które motłoch czerpie beczkami ze skondensowanych ścieków oraz odchodów cywilizacji, wnosi na telewizyjne salony kultury  i radośnie wylewa, by wezbranymi rynsztokami poprzez media wpływało matołom do wydrążonych umysłów. To, co zamienia świątynie w chlewy. Które powoduje, że bezwstydna dziwka,  ordynarna  niby nieokrzesany producent gnoju, bezczelna i grubiańska złajdaczona pracownica  portowego zamtuza (udał mi się nadzwyczajnie ten portret damy z progu XXI wieku!) staje się powszechnie wielbioną idolką wielkich stad  pustych dziewuch i chamskich,  miejskich parobasów.

   Założyłem, że,  zgodnie z wiedzą o wszystkich genialnych wynalazkach, odpowiedź na moje nadwrażliwe pytanie musi być haniebnie prosta, choć oczywiście niezauważalna. Przykładem Archimedes taplający się w niebezpiecznej wannie wasermana, by wyprodukować okrzyk eureka!, albo Newton w sadzie z robaczywymi jabłkami, co spadają na siwy łeb pomagając wykryć powszechną grawitację, itp. Potrzebny zatem w takich chwilach jedynie moment oświecenia, tzw. satori).

Czytaj więcej: Zmutowani*