Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„Osiemnasty” Tomasza Majzela

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 16, luty 2020

Anna Łozowska-Patynowska

WSPÓŁCZESNY „UKŁAD ROZKWITANIA”

Oscylowanie między tym co dosłowne, a tym, co zawiera się w szerokiej sferze metaforyki to kluczowa wartość liryków zebranych w tomie Osiemnasty. Dysponowanie szeroką paletą słownej ironii oraz prowadzenie gry z tekstem wpisane w obszar kontekstualny nie tyle rodzi dylemat dla interpretatora, ile każe mu zaangażować się jeszcze intensywniej w lekturę wierszy. Nie przypadkiem Tomasz Majzel wybiera na swojego inspiratora Ryszarda Krynickiego oraz Juliana Przybosia. To dlatego jego wiersz Prawdopodobnie rodzi się podczas czynności „czytania Krynickiego” i pośrednio związany jest ze sposobem tworzenia Awangardy Krakowskiej. Ale Tomasz Majzel nie jest przecież R. Krynickim ani Przybosiem. Jego poezja to wielokrotna wizja odsyłania, intertekstualna podróż w obszar tekstualny. Gorzki wymiar liryków Krynickiego nie jest jedynym udziałem twórcy Osiemnastego, ponieważ poeta nie jest jego biernym naśladowcą. Jego gorycz ma zupełnie inny smak.

Ocierając się o trawestację problemów poruszonych przez Krynickiego, Majzel nie wymienia ich, lecz pisze o wymiarze tworzenia liryki. Krynicki, który swoją doniosłą problematykę poetycką prezentuje właśnie w latach sześćdziesiątych został przywołany celowo. Na kim, nad czym można się „rozkleić” jeśli nie nad refleksją o ówczesnej, socjalistycznej codzienności, ale i nad czym można płakać, jeśli nie nad swoim własnym losem jako człowieka. Idąc więc dalej, liryka jest tą przestrzenią wyznań, tych większych i tych mniejszych, które stają się udziałem całej ludzkości ją czytającej.

Czytaj więcej: „Osiemnasty” Tomasza Majzela

O miłości

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 14, luty 2020

 

Można odejść od swoich miłości, lecz niepodobna zapomnieć, że się kochało.
Jerzy Andrzejewski

Ludzie, którzy kochają, potrafią zadawać najboleśniejsze ciosy. Potrafią uśmiercać nie pozbawiając swej ofiary życia.
Adam Bahdaj

W miłości wszystkie środki są dobre, prócz tych, które prowadzą prosto do celu.
Tadeusz Breza

Miłość jest słowem nie mówiącym tylko o szczęściu. Miłość kobiet i do kobiet uczy więcej goryczy niż radości. Miłość zaś do narodu jest przede wszystkim miłością tragiczną.
Jerzy Broszkiewicz

W prawdziwej miłości człowiek przede wszystkim zatraca wszelką oryginalność. Im większa miłość, tym banalniejsze są jej przejawy.
Michał Choromański

Jedyna miłość, która nas nigdy nie zdradzi, to miłość własna.
Cyprian Czernik

Ani różnica poglądów, ani różnica wieku, nic w ogóle nie może być powodem zerwania wielkiej miłości. Nic prócz jej braku.
Maria Dąbrowska

Czytaj więcej: O miłości

„Inspirowani Tyrmandem” - Konkurs Małych Form Prozatorskich

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 12, luty 2020

Organizatorem I Ogólnopolskiego Konkursu Małych Form Prozatorskich „Inspirowani Tyrmandem” jest Biblioteka Publiczna Miasta Stołecznego Warszawy – Biblioteka Główna Województwa Mazowieckiego, Dział Wojewódzkiej Sieci Bibliotek.

Konkurs jest adresowany do osób pełnoletnich.

Do konkursu można zgłaszać krótkie formy prozatorskie (opowiadania, nowele, miniatury itp.) o dowolnej tematyce i objętości do 20 stron znormalizowanych.
Każdy uczestnik może zgłosić trzy utwory.

Teksty nie mogą być wcześniej ogłoszone drukiem, publikowane na stronach internetowych lub nagrodzone w innych konkursach.
Prace można przesyłać pocztą lub mailem (szczegóły w regulaminie).

Termin nadsyłania prac upływa 30 kwietnia 2020 r.

Laureaci konkursu otrzymają nagrody rzeczowe. Wyróżnione przez jury teksty zostaną opublikowane w tomie zbiorowym.

Czytaj więcej: „Inspirowani Tyrmandem” - Konkurs Małych Form Prozatorskich

„Pomerania” lutowa

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 10, luty 2020

Lutowy numer kaszubskiego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Pomerania” (2 [539] 2020) zdominowały teksty związane ze stuleciem powrotu Pomorza w granice Rzeczypospolitej oraz zaślubin Polski z Bałtykiem. Jak zaznaczył we wstępniaku redaktor naczelny Sławomir Lewandowski: Obchodzona w tym roku 100. Rocznica powrotu Pomorza w granice Rzeczypospolitej i wieńczącego ten proces aktu zaślubin Polski z morzem jest dla nas, mieszkańców Pomorza, okazją do przypomnienia wydarzeń z 1920 roku, ale również sposobnością, aby zwrócić uwagę wszystkim Polakom – tym z Podhala, Mazowsza i Wielkopolski – że sąsiedztwo morza to nie tylko odpowiedzialność, ale również zobowiązanie.
Co w głębi lutowego numeru? Między innymi:

SL: „Symboliczne pierścienie w zatoce” (‘Rocznice’);

RED.: „Inauguracja w Toruniu 100. Rocznicy powrotu Pomorza w granice Rzeczypospolitej” (‘Rocznice’);

Łukasz Grzędzicki: „Od Organizacji Wojskowej Pomorza do Pomorskiej Dywizji” (‘Rocznice’);

Jerzy Nacel: „>Gazeta Gdańska< o warszawskich uroczystościach zaślubin z morzem”;

RED.: „>Puck 10 lutego 1920 oczami świadków<. Wystawa o dniu, który rozpoczął nową epokę” (‘Rocznice’);

Czytaj więcej: „Pomerania” lutowa

„Londyńskie bagaże literackie” Anny Marii Mickiewicz

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 09, luty 2020

Leszek Żuliński

BAGAŻE LITERACKIE

Z Anna Marią Mickiewicz znam się od wielu lat. Jednak tylko na odległość, bo ona mieszkała w Kalifornii, a teraz w Londynie. Kontakt utrzymujemy.
Debiutowała tomem wierszy pt. Dziewanna w 1984 roku. Teraz nieustannie jest aktywna. Zabrakłoby mi tu miejsca, aby opisać jej niespożytą aktywność. Dodam jeszcze tylko, że jest członkiem Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie (założonym w 1945 roku w Londynie).
Otrzymałem niedawno nową książkę Pani Mickiewicz, która – cytuję – przedstawia sylwetki polskich pisarzy, między innymi: Ewy Lipskiej, Tadeusza Różewicza, Sławomira Mrożka, którzy odwiedzili Londyn oraz emigracyjnych: Krzysztofa Muszkowskiego, Krystyny Bednarczyk, Ireny Bączkowskiej.
Zwłaszcza ucieszyło mnie nazwisko Krystyny Bednarczykowej, ponieważ małżeństwo Państwa Czesława i Krystyny Bednarczyków (prowadzących przez lata Oficynę Poetów i Malarzy) znałem od lat i utrzymywałem z nimi kontakt. To była wspaniała para literacka.

Minęły lata… Bagaże literackie narastają i stąd ta książka. Znakomicie, że Pani Mickiewicz na nią wpadła, bo to ważna opowieść o polskich pisarzach za Wielką Wodą. No, niby do Wielkiej Brytanii jest mały skok, a warto, bo tamtejsza nasza enklawa to kawałek polskiej literatury.

Czytaj więcej: „Londyńskie bagaże literackie” Anny Marii Mickiewicz