Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„Objawy” Wojciecha Kassa

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 09, sierpień 2019

Anna Łozowska-Patynowska

ALTERNATYWNE PRZESŁANIE

Na wstępie należy zdać pytanie, czym są „Objawy” Wojciecha Kassa i jaki mają wydźwięk egzegetyczny? Czy są to symptomy czegoś, oznaki, ślady pozostawione do rozszyfrowania czy też nazwa kieruje nas ku epistemologicznej sugestii interpretacyjnej. Owe objawy-znaki mogą być także uznane za momenty objawiania się prawd egzystencjalnych. Taki rodzaj epifanii zdaje się być związany z liryką, która jest dla poety miejscem spotkania człowieka-artysty z ważnymi problemami dalekimi od istnienia doczesnego. Ten „syn ludzki” wychodzi na „przechadzkę”, by pojąć zmiany zachodzące w rzeczywistości dokonane za sprawą człowieka („Co kochałem, epigramat”). Pytanie tylko, czy nie jest to spotkanie ostateczne przed ważnym kresem trwania? Kass kreśli bowiem niezwykle interesujący portret trumienny człowieka dojrzewającego do gruntownego poznania świata takiego, jakim jest naprawdę. Pytania niby-przedśmiertne stają się podstawą jego rozważań o tym, co ważne jest tu i teraz.

Niezwykle sugestywne jest motto, którym rozpoczyna Wojciech Kass swój zbiór poetycki o nietzscheańskiej proweniencji: „Pustynia rośnie: biada, w kim się zjawi”. Dramatyzm wyznania odnoszącego się do człowieka, jego statusu duchowego i wyborów, które podejmuje, koresponduje doskonale z nadanym przez autora tytułem tomu.

Czytaj więcej: „Objawy” Wojciecha Kassa

„Środek komunikacji” Anny Goławskiej

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 08, sierpień 2019

Leszek Żuliński

WIERSZE DUŻEJ KLASY!

O Annie Goławskiej – lubliniance – nic do tej pory nie wiedziałem. Z notki na plecach okładki dowiedziałem się, że debiutowała w prasie w 2002 roku. Pomijając publikacje w prasie literackiej, to do tej pory wydała dwa zbiory wierszy – Sumienna rzeźniczka (2003) i Postępująca personifikacja (2007). Ten tomik jest jej trzecią książką poetycką, a więc wydaną po 12 latach. Rzadki to w naszej „branży” przypadek nieśpiesznego poezjowania. Trochę jej wierszy krążyło po almanachach… Ona sama była związana z serwisem www.nieszuflada.pl.
Ta nieśpieszność – jak na nasze obyczaje publikacyjne – zapewne tłumaczy się tym, że Pani Anna jest zagorzałą podróżniczką, głównie zakochaną w Toskanii. I to jest druga strona medalu jej kreatywności.
Tyle o Autorce, więc pora abym zajął się jej nowymi wierszami. Zacznę od banału: to bardzo dobre wiersze! Ich formuła mieści się głównie w arcyciekawych konstatacjach trawionej codzienności.

Oto wiersz pt. miasteczko: mieszkałam kiedyś nad wąskim jarem / między wysokimi kamienicami / w których zalegał mokry cień / i gołębie kupy / dołem nikt nigdy nie przechodził / rower bez koła rdzewiał w ciemnej ciszy / liszaje pełzały po tynku / w szczelinach opuszczonych żaluzji / mżyło mętne światło // siedem okien dalej zobaczyłam cię / któregoś wieczoru / z rudym kotem na rękach / potem prosto z baru / poszliśmy do ciebie // i wreszcie się otworzyły okna / na moją stronę.

Czytaj więcej: „Środek komunikacji” Anny Goławskiej

SZUKAMY NIKIFORA 2019

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 07, sierpień 2019

Organizatorami Konkursu Sztuki Nieprofesjonalnej SZUKAMY NIKIFORA 2019 są firma Arche S.A. z siedzibą w Siedlcach oraz Fundacja Leny Grochowskiej.

W konkursie mogą wziąć udział osoby, które twórczością plastyczną zajmują się amatorsko.

Do konkursu można zgłaszać prace z zakresu malarstwa, grafiki, rysunku i rzeźby.

Każdy autor może zgłosić nie więcej niż 3 prace. Prace należy przesłać pocztą (szczegóły w regulaminie).

Nagrody:
• Grand Prix: 3.000 zł (nagrodzona praca przechodzi na własność organizatora)
• I nagroda: 1.000 zł
• II nagroda: 600 zł
• III nagroda: 400 zł
• wyróżnienia specjalne i honorowe

Czytaj więcej: SZUKAMY NIKIFORA 2019

Nagroda Polskiej Sekcji IBBY „Książka Roku”

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 06, sierpień 2019

Organizatorem konkursu Książka Roku 2019 Polskiej Sekcji IBBY jest Stowarzyszenie Przyjaciół Książki dla Młodych (Polska Sekcja IBBY) z siedzibą w Warszawie.

Celem konkursu, zgodnie ze statutem międzynarodowego stowarzyszenia IBBY, jest promocja wartościowej literacko i artystycznie książki dla dzieci. Konkurs realizowany jest co roku. Nagradzani są współcześnie żyjący rodzimi twórcy. Polska edycja konkursu to odpowiednik podobnych, realizowanych przez narodowe sekcje IBBY. Konkurs nie dotyczy podręczników oraz literatury popularno-naukowej. Odnosi się wyłącznie do książek opublikowanych w Polsce.

Nagrody są przyznawane w czterech kategoriach:

I. Nagroda literacka – dla pisarza / pisarki / autorów tekstów opublikowanych po raz pierwszy w okresie od listopada 2018 do 31 października 2019. W tej kategorii przyznaje się dwie równorzędne nagrody:
- za książkę dla dzieci;
- za książkę dla młodzieży.
Zgłoszenia może dokonać autor lub wydawca książki.

Czytaj więcej: Nagroda Polskiej Sekcji IBBY „Książka Roku”

Po lekturze „Tarantuli” Boba Dylana

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 05, sierpień 2019

Marian L. Bednarek

Z OKIENKA POGOTOWIA KULTURALNEGO

Zerkokopy mnie tak wkurzają, że już nie wiem jakich artystów sprowadzać dla otwarcia serc. Moje biuro Pogotowie Kulturalne jest otwarte od do, ale i tak wiedzą, że jak wejdą od zaplecza, to nie odmówię. Dzisiaj spęd w kawiarence. Każdy coś wyciągnie przeciw Zerkokopom, jakiś wiersz. Cyganka się do mnie uśmiechnęła. Ma zawsze przy sobie trutkę na szczury, bo Zerkokopy to takie szczury mówi. Liryka jest moją tarczą dodaje z gwiazdami w oczach i poprawia swoje długie włosy. Okiennik Keszelko rozkręca wydawnictwo Szczerbatych Poetów, bo wie że miejscowi dentyści oddadzą 1 procent z podatku na jego tyrkę. Kawę proszę parzoną, bez cukru. Mogliby niektórzy krótsze pisać te swoje hercklekoty. Za dużo poprawności i fałszywej skromności. Niech się uczą od prania na sznurku, z dziurami. Whisky proszę. Niech sobie kanapki tym owiną. Jak chleb tymi wierszami nasiąknie, to może ukaże się jakiś ciekawy trop. Doszedł Szpak o kamiennej twarzy. Połknął wnuka i nawet nie wie, że Zerkokopy całują go za to po dupie. Proszę jeszcze raz Whisky. Hen Kancierkowski o czerwonych zawsze policzkach, zawstydzony liczy pod stołem te swoje drobinki poezji. W końcu coś uciuła i wyśpiewa w kobiece uszy. Zerkokopy okrążają miasto. Nadchodzi postęp, czyli potop, ale my wierzymy w nasze łodzie ucieczki z papierowymi masztami poezji. Brzdęk szkła. Nieśmiałość tomików na stołach jak żywa Golgota w tamtym dniu. Jezus też debiutował. W ekofrazach Mroka Flecisty pełno krów się pasie.

Czytaj więcej: Po lekturze „Tarantuli” Boba Dylana