Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„Prowincja” - jesienny numer

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 25, październik 2017

Pojawił się – docierając i do naszej redakcji - trzeci tegoroczny numer kwartalnika społeczno-kulturalnego Dolnego Powiśla i Żuław „Prowincja”. Bieżące wydanie pisma, publikowanego przez Stowarzyszenie Inicjatyw Obywatelskich TAKA GMINA w Sztumie, liczy 208 stron. Okładkę, jak zwykle, zaprojektował Mariusz Stawarski - tym razem malując wędrownego kataryniarza, wypuszczającego z katarynki ptaki. A strony III i IV okładki prezentują barwne reprodukcje prac malarskich Andrzeja Krzemińskiego. O artyście w głębi numeru pisze Stanisława Wojciechowska-Soja („Staroświecki pan na rowerze, czyli o malborskim plastyku Andrzeju Janie Krzemińskim”).
Co jeszcze w bieżącym wydaniu kwartalnika? Między innymi:

Czytaj więcej: „Prowincja” - jesienny numer

Gdyńska Nagroda Dramaturgiczna

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 24, październik 2017

Fundatorem Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej jest Gmina Gdynia. Partnerem Gminy jest Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza w Gdyni.
Konkurs ma charakter otwarty. Do konkursu można zgłaszać sztuki przeznaczone na scenę dramatyczną, napisane w 2017 r.

Zgłoszenie może przesłać autor sztuki lub osoba przez niego upoważniona.
Sztukę wydrukowaną w trzech egzemplarzach należy przesłać wraz z wersją elektroniczną na adres Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza w Gdyni.
Do konkursu można zgłosić nie więcej niż dwa utwory jednego autora.

Zwycięzca otrzyma statuetkę oraz nagrodę pieniężną w wysokości 50 tysięcy złotych.

Czytaj więcej: Gdyńska Nagroda Dramaturgiczna

Przypadki Kajetana

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 23, październik 2017

Wojciech Czaplewski

ABY ODZWYCZAIĆ SIĘ OD PODNOSZENIA POWIEK

W tutejszym zoo odbywa się rewolucja kulturalna. Alejkami dla zwiedzających pędzi papierowy tuman, wirują rozszarpane encyklopedie, atlasy, książki telefoniczne i inne spisy złudzeń. Posłusznie rozstępują się chwile, a słowo idzie jak taran środkiem ciężkich fałd upału. Za nim kolumna czarnego dymu ryczy, kaszle ogniem i obala kolorowe wózki sprzedawców waty cukrowej i prażonych fistaszków.
Wczoraj wieczorem malownicze samobójstwo popełnił słoń Ezechiel, rzucając się z dachu dyrekcji wprost na iglice małych niespodziewanych katedr porastających parking. Węże śpiewają szeptem pieśń, trzymając się za ręce, a kiedy upał osiąga apogeum, za pomocą ozdobnych szpachelek wydłubują z ust pokłady kłamstwa i karmią nimi osowiałe pingwiny.
Ale Kajetan nie wierzy w rewolucje. Wygłosiwszy sakramentalne „i to by było na tyle”, obraca się na prawy bok, brocząc ciszą.

Czytaj więcej: Przypadki Kajetana

„Moje podróże literackie” Leszka Żulińskiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 21, październik 2017

Wanda Skalska

O TYM, KTÓREMU LITERATURA NIEOBOJĘTNA

Ktoś kiedyś na pewnej imprezie poetyckiej powiedział o Leszku Żulińskim: „Tytan pracy; oby nie skończył jak 'Titanic'...” Żartobliwa uwaga wynikała, rzecz jasna, z troski o jego wyjątkową aktywność na polach literackich i wokółliterackich. Wszak objawiał się (i dotąd objawia) nie tylko jako poeta i krytyk literacki (dziś to już książek trzydzieści z okładem), ale też jako redaktor wielu pism (choćby „Tu i teraz”, „Kultura”, „Wiadomości Kulturalne” i „Literatura”). A swoją pracę zawodową kończył w TVP. Blisko pół wieku publicznej służby z piórem w garści to nie w kij dmuchał - każdy to przyzna. Lecz bez obaw: statek pisarski Leszka Żulińskiego nadal dzielnie zmierza ku swemu przeznaczeniu, często ostatnimi laty zawijając i do portu „Latarnia Morska”. I kto wie, hmm, czy aby autora już teraz nie powinno się zakopać. W Sèvres pod Paryżem. Jako wzorca pracowitości (obok istniejących tam wzorców metra i kilograma)...

Czytaj więcej: „Moje podróże literackie” Leszka Żulińskiego

„Oficyna Kołobrzeskich Poetów i Malarzy”

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 20, październik 2017

Pojawił się ósmy numer nieregularnika „Oficyna Kołobrzeskich Poetów i Malarzy”, debiutującego w roku 2010. Pismo wydaje Stowarzyszenie Kołobrzeskich Poetów. Bieżące wydanie (w formacie A4), opracowane graficznie przez Andrzeja Stasiukiewicza, liczy 36 stron. Wewnątrz, między tekstami, znajdziemy ponad dwadzieścia rysunków Ireny Koźmińskiej, a na okładkach barwne reprodukcje obrazów Wojciecha Dopierały.
Na jakiego rodzaju teksty trafimy w periodyku? Opublikowano wiersze (najobszerniejsze prezentacje), opowiadania, recenzję, felieton i szkic. W sumie swoje utwory drukuje dziesiątka autorów. A może i jedenastka, bo pod pseudonimem (eu) ukrywa się jeszcze ktoś – ogłaszający felieton „Jak żyć, żeby nie zwariować?”

Czytaj więcej: „Oficyna Kołobrzeskich Poetów i Malarzy”