Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„My, chmury” Bogdana Jaremina

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 04, lipiec 2018

Jolanta Szwarc

ZACZERPNĄĆ Z CUDZEGO SERCA

można bez uszczerbku dla jego właściciela, kiedy serce zamienia się w czarne strużki liter na białym tle. Można nabierać i nabierać, ale wszystkiego nie unieść. „Wszystko /…/ udaje, że niczego nie pomija, / że skupia obejmuje, zawiera i ma. / A tymczasem jest tylko / strzępkiem zawieruchy.”
Dlatego skupię się na strzępkach zawartych w tomiku wierszy Bogdana Jaremina „My, chmury”. Tomiku podzielonym na sześć części, z których każda poprzedzona jest mottem, a wszystkie dwiema krótkimi prozami poetyckimi „Chmura” i „My, chmury” wprowadzającymi nas w wiersze. Relacje ludzi i chmur są nie do przecenienia. Spersonifikowane chmury stawiają nam pytanie – kim jesteście dla siebie samych? Podobno kochacie ulewę i burzę, ale chronicie się przed nimi. Nie ufacie żadnej z nas do końca. Czy słusznie? Obserwujcie, obserwujcie chmury, przeglądajcie się w nas. Mówimy więcej, niż się wam zdaje.

Czytaj więcej: „My, chmury” Bogdana Jaremina

Dno kałuży

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 03, lipiec 2018

Jerzy Żelazny

W lipcu, a dokładnie 2 lipca, przypadła 95. rocznica urodzin Wisławy Szymborskiej. Nie jest to rocznica, którą się zazwyczaj obchodzi, za pięć lat będzie setna, czyli zapewne wtedy skoncentrują się wszelkie działania upamiętniające i popularyzujące twórczość noblistki. Wątpliwe, czy w tym terminie będę w stanie cokolwiek napisać, więc śpieszę już teraz.
I najpierw refleksja - zdarza się, że jakiś tekst literacki, wiersz, jedna strofa, urywek prozy, jedno zdanie albo obraz stworzony z płótna i farb, sekwencja filmu, wyzwalają w nas wspomnienia przeżytych zdarzeń, żałosnych, ponurych lub rozśpiewanych radością. Albo zapach łąki, pobłyskiwanie jeziora, gdy mknie po nim wiatr, wpada w las i tam schwytany przez gałęzie krzewów i drzew, rozbrzmiewa szelestem, a potem cichnie. Albo rozbudza w nas wspomnienie nieba, na którym rozsiane gwiazdy natrętnie świadczą o nieskończoności, albo butwiejące chwasty każą pamiętać o przemijaniu, o rozkładzie. Takim impulsem wspomnień stał się dla mnie wiersz Kałuża Wisławy Szymborskiej.

Czytaj więcej: Dno kałuży

Nagroda Poetycka ORFEUSZ przyznana

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 02, lipiec 2018

Decyzją jury w składzie: prof. Jarosław Ławski (przewodniczący), Janusz Drzewucki, Antoni Libera, Bronisław Maj, Teresa Tomsia, laureatką Nagrody im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego ORFEUSZ za najlepszy tom poetycki roku 2017 została Joanna Kulmowa za tom 37 wydany przez Wydawnictwo Iskry. ORFEUSZA Mazurskiego za najlepszy tom wydany w Polsce północno-wschodniej (Warmia, Mazury, Podlasie) otrzymał Michał Książek za tomik Północny wschód wydany nakładem Fundacji Sąsiedzi w Białymstoku. Po raz drugi w historii nagrody przyznano także ORFEUSZA honorowego (pierwszym jego laureatem był w 2015 r. Feliks Netz). Otrzymał go Krzysztof Kuczkowski za tomik Ruchome święta (Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2017).

ORFEUSZA przyznano pośmiertnie, Joanna Kulmowa zmarła 17 czerwca. Z tego powodu statuetka odebrała na prośbę męża poetki prof. Urszula Chęcińska, dziekan Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu w Szczecinie, kierowniczka Pracowni Badań nad Twórczością Joanny Kulmowej.

Czytaj więcej: Nagroda Poetycka ORFEUSZ przyznana

„Prowincja” nr 2/2018

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 01, lipiec 2018

Z pocztą końcówki czerwca pojawił się w naszej redakcji drugi tegoroczny ( a w ogóle trzydziesty drugi) numer kwartalnika społeczno-kulturalnego Dolnego Powiśla i Żuław „Prowincja”. Najnowsze wydanie periodyku, publikowanego – przypomnijmy – dzięki staraniom Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich TAKA GMINA w Sztumie, tym razem liczy 208 stron. Do finansowania przyłożyło się nie tylko MKiDN, ale również budżet samorządu w ramach programu „rozwój Kultury w województwie pomorskim w 12018 roku”, a także J. Szarycki Prezes Zarządu Fobos Invest. Zaś okładkę zdobi, jak zwykle, lirycznym klimatem artysta plastyk Mariusz Stawarski. Obraz przedstawia pejzaż miejski i mężczyznę z taczką zbierającego z ulicy rozrzucone/pogubione serca.

A co między okładkami? Między innymi:

Czytaj więcej: „Prowincja” nr 2/2018

„Miasto niebieskich tramwajów” Henryka Wańka

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 30, czerwiec 2018

Halina Szczepańska

ŚLĄSKIE UNIWERSUM

Henryk Waniek to po pierwsze malarz. Jako prozaik zadebiutował w 1984 roku. Do tej pory ukazało się około dwudziestu jego książek. Większość z nich w różny sposób opowiada o Śląsku, cytując fragment jednego z tytułów, „od Oświęcimia do Zgorzelca”.
Opowiadania (w tomie jest ich kilkanaście) zróżnicowane pod względem formy, tematyki i czasu akcji łączy miejsce. Wszystkie dzieją się gdzieś na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu. Dlaczego ten Wrocław, dlaczego ten Śląsk? Henryk Waniek nigdy tam nie mieszkał, ale jak pisze, połączyła go z tym miastem tajemnicza wypełniona emocjami więź. „Było we mnie wpisane, jak niespełniona miłość, wielka, to niewątpliwe, choć tylko jednostronna. Trwałość i niezmienność moich uczuć potwierdzałem później niezliczoną ilość razy; przybywając tu i opuszczając Wrocław, aby znowu przybywać. Jak dawniej. Jak teraz. Jak zapewne w przyszłości.”

Czytaj więcej: „Miasto niebieskich tramwajów” Henryka Wańka