Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„Neony – Tożsamość” numer 2 – 2017

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 06, lipiec 2017

Jest już dostępny drugi tegoroczny (a w ogóle szósty) numer kwartalnika artystyczno-historycznego „Neony – Tożsamość”, którego wydawcą jest Stowarzyszenie Przyjaciół Pruszcza Gdańskiego i Okolicznych Gmin. Nie są nam znane zasady dystrybucji regionalnego pisma, ale jedno pewne: otrzymać je można bezpłatnie. Zainteresowani mogę zwrócić się bezpośrednio do redakcji elektronicznie (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.) lub pocztą tradycyjną na adres: ul. Obrońców Wybrzeża 2B, 83-000 Pruszcz Gdański. Istnieje również internetowa strona periodyku: www.neony.pruszcz.com
A co znajdziemy w najnowszym numerze (obejmującym kwiecień, marzec i czerwiec), zdobionym na okładce kolorową reprodukcją obrazu (tempera) Daniela Kufla „Rajska jabłoń”?

Czytaj więcej: „Neony – Tożsamość” numer 2 – 2017

Zwykły zimowy lot

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 05, lipiec 2017

Eugeniusz Toman


pamięci Stanisława Kawki, który 10 lat później po locie
położył się na chwilę w domku pilota i już się nie obudził

Rozpocząłem loty z wyższej półki, starty z zaśnieżonego lotniska. Po roku szkolenia w mirosławieckim pułku zakończyłem roczne oswajanie nowszego typu odrzutowca. To muł w porównaniu z limem, na którym latałem w szkole lotniczej. Ten był lepiej uzbrojony, prócz dwóch działek posiadał jeszcze działo i uchwyty na dwa zasobniki kilkudziesięciu rakiet przeciwpancernych lub dwóch bomb po 500 kg każda, lecz mniej zwrotny. Ale czy bezpieczniejszy? Nie. Żaden z nich tego nie gwarantował.
Ja, podporucznik, i ty, czyli wy, w drugiej osobie liczby mnogiej – młody pilot. Według regulaminu wojskowego: obywatel. Będę, będziesz, będziecie wykonywać swój pierwszy lot parą po trasie nad chmurami w zimie.
Lotnisko na zachodnim skraju Puszczy Noteckiej. Latem zielona łąka, przedzielona szarymi płytami betonowymi na długości dwóch kilometrów, teraz zasypana śniegiem po okoliczne pola, lasy i zamarznięte jeziora.

Czytaj więcej: Zwykły zimowy lot

„nie goń mnie Alufufu” Zofii Sofim Mikuły

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 04, lipiec 2017

Leszek Żuliński

REKONSTRUKCJA EMOCJI

    Przyznajcie: Alufufu to ładne imię. Intrygujące. Zosia Mikuła powołała je do życia już sporo czasu wcześniej (chyba w „porozsypywanych” tekstach, które być może i tu się znalazły). A może jeszcze w latach dzieciństwa Alufufu zaistniał, co najbardziej prawdopodobne. Może plątał się gdzieś po podwórku i fikcyjnie nie trzeba było go wymyślać? Bo w jednym z wierszy Mikuła pisze: wychodziłyśmy na podwórko / w jednej bramie stał Alufufu. W wierszu sąsiednim: Alufufu skrył się w bramie / tamtego dnia stał obok słupa / kiedy Leonka leciała przez dwa piętra za matką.

    Myślę sobie: wielu z nas w dzieciństwie widziało jakichś dziwaków, obdartusów, tajemniczych, milczących kloszardów. Potem oni mniej lub bardziej onirycznie tłuką się w naszych głowach.

Czytaj więcej: „nie goń mnie Alufufu” Zofii Sofim Mikuły

„Ruchome święta” Krzysztofa Kuczkowskiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 03, lipiec 2017

Jolanta Szwarc

KTOŚ PISZE, BY INNY KTOŚ PISAŁ

Sto trzydziesty siódmy tomik „Biblioteki Toposu” to „Ruchome święta” Krzysztofa Kuczkowskiego, tego samego, który w 1993 roku założył dwumiesięcznik literacki „Topos” wciąż ukazujący się pod jego kierownictwem.
Wracając do tomiku „Ruchome święta” zauważyłam, że fragment „Traktatu teologicznego” Czesława Miłosza – „Oby do naszej mowy wróciła rzeczywistość. / To znaczy sens, niemożliwy bez absolutnego punktu odniesienia.” – jest myślą przewodnią po tomiku.
Odniesienie się odbiorcy do nadawcy jest absolutną koniecznością. Czasami zdarza się, że po latach listy zostają opublikowane, czasami jak w omawianej przeze mnie książce fragmenty listów są tak ważne, że stają się drożdżami wierszy.

Czytaj więcej: „Ruchome święta” Krzysztofa Kuczkowskiego

Nagroda ORFEUSZ przyznana

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 02, lipiec 2017

Decyzją jury w składzie: prof. Jarosław Ławski (przewodniczący), Janusz Drzewucki, Antoni Libera, Bronisław Maj laureatką Nagrody im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego ORFEUSZ za najlepszy tom poetycki roku 2016 została Małgorzata Lebda za tom Matecznik wydany przez Wojewódzką Bibliotekę i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu. Natomiast ORFEUSZA Mazurskiego za najlepszy tom wydany w Polsce północno-wschodniej (Warmia, Mazury, Podlasie) otrzymała Alicja Bykowska-Salczyńska za tomik Cno wydany nakładem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, oddział w Olsztynie.

W finałowej piątce nominowanych znaleźli się, oprócz Małgorzaty Lebdy: Jerzy Kronhold (Skok w dal), Jarosław Mikołajewski (Żebrak), Dariusz Suska (Ściszone nagle życie) i Szymon Żuchowski (Podział odcinka).

Czytaj więcej: Nagroda ORFEUSZ przyznana