Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

„Pomerania” lipcowo-sierpniowa

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 30, lipiec 2019

Podwójny numer kaszubskiego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Pomerania” (nr 7-8/ 2019) zwiększono do stron 84. Sporo tu materiałów bogato ilustrowanych zdjęciami.
A co konkretnie znajdziemy między okładkami? Między innymi:

RED: „Z Chojnic do Chojnic. Historia pierwszego zjazdu Kaszubów”;

Rafał Nowakowski: „W poszukiwaniu esencji pyszności w kaszubskiej kuchni rybnej” (‘Smaki i aromaty Pomorza’);

Piotr Schmandt: „Pomorskie Kresy w przedwojennej >Zrzesze Kaszebsczi< (cz. 2)” (‘Z kaszubskiej prasy’);

Rajmund Głembin: „Pierwsza Komunia Święta” (’Zwyczaje i obrzędy na Kaszubach’);

Ryszard Ronczewski: „Krasnolud” (‘Literatura’);

„Jak feniks z popiołów…” – z dr. Krzysztofem Halickim, autorem książki Od upadku do świetności. Dzieje zamku w Gniewie od pożaru w 1921 do czasów współczesnych rozmawia Marek Adamkowicz;

Czytaj więcej: „Pomerania” lipcowo-sierpniowa

Konkursu na projekt i wykonanie statuetki

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 29, lipiec 2019

Organizatorem konkursu jest stowarzyszenie Polska Federacja Dyskusyjnych Klubów Filmowych.
Konkurs jest adresowany do osób pełnoletnich.

Uczestnicy konkursu mają za zadanie zaprojektować statuetkę Nagrody Polskiej Federacji Dyskusyjnych Klubów Filmowych Don Kichot.

Statuetka powinna być nowoczesna w wyrazie artystycznym i nawiązywać – w sposób dowolnie i subiektywnie potraktowany przez autora – do idei ruchu dyskusyjnych klubów filmowych, który kieruje się zasadą: prelekcja–projekcja–dyskusja, do kinofilii, do kultury filmowej, do postaci i postawy Don Kichota, patrona nagrody. Projekty abstrakcyjne także będą brane pod uwagę. Dobór środków wyrazu jest dowolny. Statuetka może być projektowana z przeznaczeniem do wykonania w dowolnej technice i materiale.

Zwycięzca konkursu otrzyma nagrodę w wysokości 5.000 zł.

Czytaj więcej: Konkursu na projekt i wykonanie statuetki

Wkrótce na portalu

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 28, lipiec 2019

Wkrótce na portalu między innymi:

- nowa proza oraz esej Ewy Popławskiej o życiu i twórczości Sándora Máraiego

- „Notatki na marginesach” Bartosza Suwińskiego - odc. 24 pod tytułem „Kotlina. Lipień”

- opowiadanie Adama Lizakowskiego „Czy warto być poetą”

- przybliżenia podwójnego numeru miesięcznika (lipiec/sierpień) „Pomerania” oraz kwartalnika artystyczno-historycznego „Neony. Tożsamość”

- recenzje:
- tomu poezji Wojciecha Kassa Objawy (Anna Łozowska-Patynowska)
- zbioru wierszy Hanny Dikty Cienie (Leszek Żuliński)
- tomu esejów Piotra Kępińskiego Po Rzymie (Jolanta Szwarc)
- tomu poezji Jurija Zawadskiego Wolny człowiek jeszcze się nie narodził (Anna Krasuska)

Czytaj więcej: Wkrótce na portalu

„Baśnie norweskie” Dariusza Muszera

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 21, lipiec 2019

Wojciech Czaplewski

MUSZER MÓWI JAK JEST

 Jak wynika z tytułu (gdzie znalazło się miejsce na małe słówko: opowiedział) i autorskiej przedmowy do tej grubej książki, Baśnie norweskie Dariusza Muszera to nie tłumaczenie z oryginału, choć filologiczna robota została wykonana jak należy, a nawet opatrzona solidną bibliografią oraz notą, ani też nie oryginałem inspirowana twórczość własna, choć autor włożył w to swoją wyobraźnię i językowy polot. Bo z baśniami tak już jest, że prawdziwe „oryginały” nie istnieją, pochłonięte przez otchłanie przedpiśmiennych kultur, a znowuż z drugiej strony „oryginałem” jest każda sytuacja, gdy siedząc na brzegu łóżeczka opowiadam, a dziecko patrzy w ciemność błyszczącymi oczami. Więc Dariusz Muszer zrobił z norweskimi baśniami to co należało: opowiedział je polskiemu czytelnikowi, opowiedział tych dziewięćdziesiąt historii, ku uciesze i ku przestrodze, i ku otwarciu oczu. A językowy polot raczej wypadałoby tu nazwać literacką powściągliwością: autor oddał charakter mowy chłopa z najuboższej części Europy, jaką niegdyś była Norwegia, jego prostotę i rubaszność.

Baśń to jedno z największych dóbr, jakie posiada każdy naród. Baśń jest matką, fundamentem i szkołą podstawową wszystkich opowieści, wypadałoby więc w baśni się ćwiczyć (tak, to zachęta dla współczesnych rozgadanych i bełkotliwych literatów), żeby posiąść sztukę i rzemiosło opowiadacza, żeby poznać reguły, które sprawią, że odbiorcom rozbłysną oczy. Odpowiednie narzędzie to połowa wykonanej roboty, jak powiedział pewien człek, zabierając się do obrabiania swojej zdechłej szkapy wiertłem.

Czytaj więcej: „Baśnie norweskie” Dariusza Muszera

„Skazany na peryferie” Bohdana Wrocławskiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 20, lipiec 2019

Leszek Żuliński

EDYTOR CZY POETA?

Jak to się stało, że o tej książce dowiedziałem się dopiero teraz? Jestem „od zawsze” związany z witryną Pisarze.pl Bohdana Wrocławskiego, która we wrześniu tego roku będzie obchodzić dziesiąte urodziny. Mimo że czasem zaniedbywałem swoją tam obecność, to często tam zaglądałem Od niedawna prowadzę tam cykl pt. Wspomnienia weterana.
I nagle teraz dopiero Wrocławski dał mi tę książkę pt. Skazany na peryferie. Spore dziełko – ponad 130 stron. Jak ja je mogłem przeoczyć?
Ale przejdźmy do rzeczy… Najpierw rzuca się w oczy osobliwa fraza i poetyka tych wierszy: a mianowicie są to „wiersze-tasiemce”, niemal na całą stronę, a nawet na trzy strony.

Jeden z najkrótszych wierszy w tym tomie nosi tytuł Pejzaż z kobietą w tle. Oto on: Na klifie stoi kobieta / patrzy w dół / Zachodzące słońce / czerwieniejąc oświetla jej profil // Kobieta unosi dłonie / być może modli się / z daleka odgaduję jej wilgotny oddech / przymrużone od wiatru oczy // Na piasku plaży podryguje kormoran / ze złamanym skrzydłem // kona tak od kilku godzin // Widzi przelatujące obojętnie nad nim mewy / Kutry odbijające się od fal / rybaka unoszącego / ciężkie wiosło nad jego głową // Kobieta gwałtownie opuszcza dłonie / Odchodzi w głąb lasu // Słońce prostuje promienie na jej profilu

Czytaj więcej: „Skazany na peryferie” Bohdana Wrocławskiego