Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

Ogólnopolski Konkurs Poetycki „Małpa zabrała mi szalik”

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 13, luty 2018

Organizatorem konkursu jest Wydawnictwo i Fundacja Kultury Papierowy Motyl. Konkurs jest adresowany do osób pełnoletnich.
Każdy uczestnik może zgłosić do konkursu dwa wiersze inspirowane życiem lub twórczością Agnieszki Osieckiej. Wiersze należy przesyłać mailem (szczegóły w regulaminie).
Wiersze wyróżnionych poetów zostaną opublikowane w tomiku poetyckim, który zostanie wydany przez wydawnictwo Papierowy Motyl.

Termin przyjmowania zgłoszeń: 1.03.2018 r.

Strona konkursu: papierowymotyl.pl/malpa-zabrala-mi-szalik-regulamin-konkursu-poetyckiego/

Złota klatka

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 12, luty 2018

Janusz A. Korbel

Mój białoruski przyjaciel – grafik i autor tekstów piosenek – mówił, że większość białoruskiego społeczeństwa nie chce zmian, bo reżim Łukaszenki daje im poczucie bezpieczeństwa. Żyją w klatce, chociaż nie jest ona ze złota. U nas nie ma reżimu i syndrom klatki nie powinien nas dotyczyć, z zaskoczeniem jednak zauważyłem, że na przykład ukazuje się coraz więcej, coraz bardziej kolorowych, na coraz wyższym poziomie edytorskim wydawanych publikacji, które o niczym nie mówią, nie informują, poza informacjami o sponsorach i unijnych programach w ramach których zostały wydane. Najczęściej nazywa się to uczenie: „materiały promocyjne”. Kiedy wezmę do ręki taki promocyjny przewodnik po regionie, poza „zajebistymi” kolorami fotografii doświadczę jeszcze niemożności przeczytania więcej niż dwóch zdań, bo ileż można czytać zdania w rodzaju „...w oparciu o [...] samorządy podpisały umowę o [...] gdzie za cel nadrzędny uznano rozwijanie kultury [...] zbliżenie [...] podejmowanie [...] celem ochrony unikatowości ... ” Zaraz, zaraz, czy aby nie jestem w klatce?

Czytaj więcej: Złota klatka

„Złota żyła” Halszki Olsińskiej

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 11, luty 2018

Leszek Żuliński

POEZJA MYŚLĄCA

Autorka znana, dobra, choć przyznam, że dawno nie czytałem jej wierszy. Debiutowała późno, w roku 1998. Ta książka jest bodaj że dziewiątym jej zbiorem. To dobry tomik, dobra poezja, choć porobiło się w naszych czasach tak, że po samej poetyce trudno rozpoznać autorów. Dawnymi czasy mogliśmy jednym rzutem oka rozpoznać: o!, to jest Grochowiak, to Harasymowicz, to Szymborska. Ale poezja nas wszystkich wpadła w prozodię, której rozpoznawalność jest trudna. Przyzwyczailiśmy się już do tego, lecz rozpoznajemy autorów nie tyle po języku, co po tzw. „światoobrazie”. Nie piszę tego z przyganą, raczej jest to konstatacja moich licznych lektur ostatniego czasu. W tym zresztą kontekście ta lektura Olsińskiej usatysfakcjonowała mnie.

Czytaj więcej: „Złota żyła” Halszki Olsińskiej

Ogólnopolski Konkurs Malarski im. Leona Wyczółkowskiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 10, luty 2018

Organizatorem konkursu jest Związek Polskich Artystów Plastyków Okręg Bydgoski. Konkurs skierowany jest do polskich artystów malarzy mieszkających w Polsce i za granicą. Uczestnik musi mieć ukończone 18 lat.

Do konkursu można zgłaszać prace wykonane w dowolnej technice malarskiej. Dłuższy bok obrazu nie może przekraczać 250 cm. Prace nie mogą być wcześniej nagradzane ani prezentowane na wystawach pokonkursowych.

Nagrody:
• I miejsce – 15.000 zł
• II miejsce – 8.000 zł 
• III miejsce – 5.000 zł

Czytaj więcej: Ogólnopolski Konkurs Malarski im. Leona Wyczółkowskiego

„Tacy kruchutcy” Barbary Gruszki-Zych

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 08, luty 2018

Jolanta Szwarc

Z MOJEJ MATKI NARODZIŁAM SIĘ DLA MOJEJ ŚMIERCI

Wiem o tym od niedawna. Nie wiem tylko, co ona ze mną zrobi. Nikt o tym nie wie.
Barbara Gruszka-Zych w swoim ostatnim tomiku „Tacy kruchutcy” zamieściła króciutki utwór dedykowany Wojciechowi Kilarowi.

- wie pani wie pani –
- proszę pana nic nie wiem o pana śmierci
do rozmowy dopuszcza tylko jednego

Takie jej prawo. Ona strzeże granicy i pilnuje kolejki. Chociaż są tacy, którzy sami rzucają się w jej objęcia. Ona jedna każdego przygarnie i bezpiecznie przeniesie na drugą stronę jego duszę, bo tutaj moja dusza / przeczytała w wypisie szpitalnym / że nikt nie bierze jej pod uwagę // oni wszyscy muszą się leczyć.
To prawda. Nie ma co porównywać wagi ciała z wagą duszy. Jest, a jakoby jej nie było.

Czytaj więcej: „Tacy kruchutcy” Barbary Gruszki-Zych