Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

Architektura i otoczenie: przyrodnicze, kulturowe, historyczne, społeczne

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 04, październik 2017

Janusz Korbel

W tym szkicu będziemy mówili o architekturze rzeczywistej. Nie o wirtualnych projektach czy budynkach w katalogach lecz o architekturze, która stała się częścią krajobrazu.
Na krajobraz składa się wiele czynników. Pierwotnie najsilniejszym była przyroda. Może się jednak zdarzyć, że została całkowicie przekształcona i pokryta wytworami człowieka i kolejne realizacje architektoniczne mają za kontekst krajobraz całkowicie kulturowy. Czynnikami przyrodniczymi, które trudniej wyeliminować jest lokalny klimat, choć i on w wielkich aglomeracjach ulega zmianom. Ważnym czynnikiem składającym się na krajobraz jest więc jego zabudowa i ukształtowanie w wyniku działalności człowieka.

Są jednak i inne czynniki, z których często nie zdajemy sobie sprawy, takie na przykład jak uwarunkowania historyczne. Jeżeli w jakimś miejscu był niegdyś cmentarz, jego istnienie może nadal być ważnym aspektem postrzegania krajobrazu przez ludzi, świadomych historii miejsca. Możemy powiedzieć, że na krajobraz rzeczywisty nakłada się krajobraz pamięci. Ostatnim aspektem krajobrazu, na który chciałem zwrócić uwagę jest czynnik społeczny.

Czytaj więcej: Architektura i otoczenie: przyrodnicze, kulturowe, historyczne, społeczne

Międzynarodowy Konkurs Malarski Fundacji Trzy Mosty

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 03, październik 2017

Organizatorem konkursu jest Fundacja Trzy Mosty.
Konkurs jest adresowany do osób pełnoletnich. Ukończenie wyższej uczelni artystycznej nie jest wymagane.
Każdy uczestnik może zgłosić do konkursu od 1 do 5 obrazów z ostatnich trzech lat.
Temat pracy oraz technika malarska mogą być dowolne. Format nie większy niż 180 x 180 cm.
Zgłoszenia należy przesyłać mailem.

Przewidziane są trzy nagrody, każda w wysokości 10.000 zł.

Czytaj więcej: Międzynarodowy Konkurs Malarski Fundacji Trzy Mosty

Staropolska pamiątka z Bałtykiem w tle

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 02, październik 2017

Jacek Klimżyński

Tytułowa karta pierwodruku z 1570 r. „Pamiątka wszytkimi cnotami hojnie obdarzonemu Janowi Baptyście hrabiemu na Tęczynie, bełskiemu wojewodzie i lubelskiemu staroście” swą nader pochlebną opinią o przymiotach charakteru bohatera każe zastanowić się, czy nie mamy tutaj do czynienia z charakterystyczną konwencją panegiryku. Refleksję tę pogłębia pierwsza zwrotka krótkiego poematu Jana Kochanowskiego, gdzie poeta ofiarowuje swój trud postaci, której „kwapiona i niespodziewana śmierć ludzi zasmuciła, a lamentem i płaczem wszystko napełniła”.
Konwencja konwencją, ale tragiczne losy młodego hrabiego, którego obiecującą karierę dyplomatyczną na dworach europejskich przerywa śmierć, musiały rzeczywiście wywrzeć niekłamane wrażenie.

Czytaj więcej: Staropolska pamiątka z Bałtykiem w tle

„eleWator” nr 21

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 01, październik 2017

Jak w grze karcianej – oczko, czyli 21 punktów (to jest wygrana). Tu – dwudziesty pierwszy numer szczecińskiego kwartalnika literacko-kulturalnego „eleWator”, publikowanego przez Fundację Literatury imienia Henryka Berezy. W piątym roku istnienia. Rzecz współfinansowana jest ze środków Miasta Szczecin, Stowarzyszenie Gmin Polskich Euroregionu Pomerania oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Bieżące wydanie (obejmujące lipiec, sierpień i wrzesień), za temat przewodni biorące wodę, liczy 208 stron. Z grafiką na okładce autorstwa Rafała Babczyńskiego oraz grafikami Magdy Pietruchy wewnątrz numeru. Przy kwartalniku znajdziemy bezpłatny dodatek w postaci książki Z narożnika mapy Piotra Michałowskiego. Do tej publikacji odniesiemy się osobno w swoim czasie.
A co między okładkami pisma?

Czytaj więcej: „eleWator” nr 21

Tylko dla dorosłych

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 29, wrzesień 2017

Wojciech Czaplewski
 
            Pełno ran, pełno śmierci; wiązną konie w mięsie,
            Krew się zsiadła na ziemi galaretą trzęsie;
            Ludzie się nie dobici w swoich kiszkach plącą;
            Drudzy chlipią z paszczęki posokę gorącą -

tak opiewał wojnę z Turkami siedemnastowieczny poeta Wacław Potocki. I nie była to żadna nowość. O sześćset lat starsza Pieśń o Rolandzie śpiewa: Strzaskał mu tarczę całą w złociste kwiaty, wysadził mu ślepia i mózg spływa mu aż do stóp. Czy mam się cofać aż do Iliady, do czynów Hektora w bitwie z Grekami? Przecież wiadomo, że krwawa przemoc, tak jak w życiu, w sztuce obecna była od jej początków. A jednak coś się zmieniło.

Przemoc jest już nie tylko – jak dawniej – tematem, lecz także – dziś – tworzywem sztuki.

Czytaj więcej: Tylko dla dorosłych