Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

Biennale Plakatu Polskiego

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 31, sierpień 2017

Organizatorem 25. Biennale Plakatu Polskiego jest Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach. W konkursie mogą wziąć udział artyści plastycy, absolwenci wyższych szkół artystycznych. Każdy autor może zgłosić 3 plakaty w oryginale lub wydane drukiem, powstałe w latach 2015–2017.

Kategorie plakatów:
A – projekty autorskie,
B – plakaty drukowane na zlecenie.
W obu kategoriach minimalny format to 50 × 70 cm, a maksymalny 120 × 180 cm.

Jury przyzna następujące nagrody: Grand Prix, Złoty Medal Marszałka Województwa Śląskiego, Srebrny i Brązowy Medal Prezydenta Miasta Katowice, wyróżnienia honorowe. Przewidziane są również nagrody fundowane.

Termin przyjmowania zgłoszeń: 15.09.2017 r.

Strona konkursu: www.bwa.katowice.pl/p/567/regulamin_25_biennale_plakatu_polskiego_katowice/

Złota klatka

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 30, sierpień 2017

Janusz Korbel

Mój białoruski przyjaciel – grafik i autor tekstów piosenek – mówił, że większość białoruskiego społeczeństwa nie chce zmian, bo reżim Łukaszenki daje im poczucie bezpieczeństwa. Żyją w klatce, chociaż nie jest ona ze złota. U nas nie ma reżimu i syndrom klatki nie powinien nas dotyczyć, z zaskoczeniem jednak zauważyłem, że na przykład ukazuje się coraz więcej, coraz bardziej kolorowych, na coraz wyższym poziomie edytorskim wydawanych publikacji, które o niczym nie mówią, nie informują, poza informacjami o sponsorach i unijnych programach w ramach których zostały wydane. Najczęściej nazywa się to uczenie: „materiały promocyjne”. Kiedy wezmę do ręki taki promocyjny przewodnik po regionie, poza „zajebistymi” kolorami fotografii doświadczę jeszcze niemożności przeczytania więcej niż dwóch zdań, bo ileż można czytać zdania w rodzaju „...w oparciu o [...] samorządy podpisały umowę o [...] gdzie za cel nadrzędny uznano rozwijanie kultury [...] zbliżenie [...] podejmowanie [...] celem ochrony unikatowości ... ”

Zaraz, zaraz, czy aby nie jestem w klatce?

Czytaj więcej: Złota klatka

Konkurs literacki „Wyjustowani”

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 29, sierpień 2017

Organizatorem konkursu jest Edytorskie Koło Naukowe „Wyjustowani” Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Konkurs przeznaczony jest dla osób w wieku od 15 do 30 lat. Każdy uczestnik może zgłosić do konkursu jedno opowiadanie o objętości do 15 tys. znaków i/lub pięć wierszy. Tematyka utworów może być dowolna.

Prace należy przesyłać mailem. Do pracy konkursowej należy dołączyć krótką notkę o autorze (doświadczenie literackie, zainteresowania itp.).
Najlepsze wiersze i opowiadania zostaną opublikowane w antologii. Przewidziane są również nagrody rzeczowe.

Termin przyjmowania zgłoszeń: 15.11.2017 r.

Strona konkursu: www.umk.pl/wiadomosci/?id=20170809093043

Niedowiara

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: poniedziałek, 28, sierpień 2017

Magdalena Tarasiuk

Od jakiegoś czasu budzę się z pytaniem, kto dziś? Mam nawet hipotetyczną listę, kogo mogę stracić, to tylko kwestia kolejności. Każde odejście jednak to szok i rozpacz. I niedowiara. Żałoba, którą trudno przeżyć. Czy to objaw schyłkowości własnej, zmierzania do kresu? Strach przed własną śmiercią, przed jej nieuchronnością, jedyną sytuacją, na którą nie mamy wpływu, nad którą nie panujemy?

Tak naprawdę boimy się, będę jednak mówić za siebie, a więc bardziej boję się umierania i wszystkiego, co z tym związane, niż śmierci. Trudno bać się czegoś, co nieuniknione i niesprawdzalne, przeraża raczej ten brak wpływu na jakość.
Nie przywiązuję wielkiej wagi do jakości, dopóki mogę mieć na nią wpływ, dopóki jest ona jakimś wyborem. W przypadku umierania można jedynie ją zakończyć we własnym zakresie, dopóki można.

Czytaj więcej: Niedowiara

O podróżowaniu

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: środa, 16, sierpień 2017

Wojciech Czaplewski

Jakieś dziesięć tysięcy lat temu nastąpił przełom: pierwsi ludzie na rzecz osiadłego porzucili koczowniczy, wędrowny tryb życia. Że był to moment straszny i smutny, świadczy o tym historia zabójstwa Abla (wędrownego pasterza) przez Kaina (osiadłego rolnika). Nasi przodkowie Słowianie jeszcze dłużej trwali przy koczownictwie, dopiero półtora tysiąca lat temu przywarli do żyznych ziem środkowej i wschodniej Europy, wcześniejszym swym współudziałem w Wielkiej Wędrówce Ludów przyczyniwszy się do upadku ówczesnego Imperium.
Coś nas łączy z psami, których dzicy przodkowie polując przemierzali stepy. Większość psów uwielbia nie tylko codzienne spacery, ale i jazdę samochodem, zwłaszcza kiedy wystawiwszy przez okno łeb mogą napawać się tym rozkosznym pędem powietrza. Podobnie dzieci, bliższe natury niż my – cywilizowani dorośli. Radośnie podniecone każdą podróżą, ochoczo wystawiają głowy przez okna pociągu, narażając się na przeziębienia oraz wściekłość mamuś i tatusiów. Ta podszyta wiatrem radość, to uniesienie, kiedy znikają za plecami mury rodzinnego miasta, a oczom otwierają się nieznane pejzaże. Kiedy to się kończy, dopada nas starość, z definicji ciążąca ku ziemi, ku bezruchowi.
Widać półtora tysiąca lat to za mało, by wykorzenić z genów miłość do wędrowania.

Czytaj więcej: O podróżowaniu