Z DNIA NA DZIEŃ, Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ

Dworzanin na pełnym morzu

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 23, czerwiec 2019

Jacek Klimżyński

W słownikach biograficznych i w encyklopediach z reguły występują obok siebie. Jeśli bywają odnotowani w opracowaniach historycznoliterackich, to częściej Andrzej. W szkicach marynistycznych Andrzej występuje sam. Prawie rówieśni stryjeczni bracia - Andrzej (ok. 1565 - ok. 1608) i Piotr (1569 - 1649) Zbylitowscy herbu Strzemię, ten drugi szczodrze wyróżniony długowiecznością. Obydwaj sposobieni do karier dworskich, obydwaj wyjawiający ambicje literackie.

Mierząc ich rangę twórczą 19-wieczna "Encyklopedia powszechna" Orgelbranda suchą wzmianką mocno sprawę gmatwa. Andrzeja nazywa poetą, Piotra zaś zdolnym wierszopisem. Pozwoliło to jej ustalić, że „dzieła jego wyższe talentem i treścią od dzieł poprzedzającego są”. Wierszopis więc bierze górę nad poetą. Jednakże - jak czytamy dalej - obydwaj należeli „do licznego zastępu tych szlachetnych rymotwórców, którzy wykształceni na literaturze starożytnej i obeznani z utworami Kochanowskiego, rozwijali w formie wierszowej swe polityczne, obyczajowe i społeczne poglądy, wznosząc się niekiedy na prawdziwe poetyczne stanowisko.”

Czytaj więcej: Dworzanin na pełnym morzu

Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Kazimierza Ratonia

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: piątek, 21, czerwiec 2019

Organizatorami konkursu są Galeria Literacka przy Galerii Sztuki Współczesnej Biuro Wystaw Artystycznych w Olkuszu oraz Stowarzyszenie Literacko-Artystyczne FRAZA.
Konkurs ma charakter otwarty.

Każdy uczestnik może zgłosić do konkursu zestaw wierszy zawierający od 5 do 8 utworów (łącznie około 150 wersów). Wiersze nie mogą być wcześniej publikowane w wydawnictwach zwartych ani nagradzane w innych konkursach.

Prace oceni jury w składzie: Magdalena Rabizo-Birek (krytyk literacki, redaktor naczelna kwartalnika „Fraza”), Jacek Podsiadło (poeta) i Jakub Kornhauser (poeta).

Główną nagrodą jest druk autorskiego tomiku poetyckiego. Przewidziane są również nagrody pieniężne i książkowe.

Czytaj więcej: Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Kazimierza Ratonia

Architektura i otoczenie: przyrodnicze, kulturowe, historyczne, społeczne

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 20, czerwiec 2019

Janusz Korbel

W tym szkicu będziemy mówili o architekturze rzeczywistej. Nie o wirtualnych projektach czy budynkach w katalogach lecz o architekturze, która stała się częścią krajobrazu.
Na krajobraz składa się wiele czynników. Pierwotnie najsilniejszym była przyroda. Może się jednak zdarzyć, że została całkowicie przekształcona i pokryta wytworami człowieka i kolejne realizacje architektoniczne mają za kontekst krajobraz całkowicie kulturowy. Czynnikami przyrodniczymi, które trudniej wyeliminować jest lokalny klimat, choć i on w wielkich aglomeracjach ulega zmianom. Ważnym czynnikiem składającym się na krajobraz jest więc jego zabudowa i ukształtowanie w wyniku działalności człowieka.

Są jednak i inne czynniki, z których często nie zdajemy sobie sprawy, takie na przykład jak uwarunkowania historyczne. Jeżeli w jakimś miejscu był niegdyś cmentarz, jego istnienie może nadal być ważnym aspektem postrzegania krajobrazu przez ludzi, świadomych historii miejsca. Możemy powiedzieć, że na krajobraz rzeczywisty nakłada się krajobraz pamięci. Ostatnim aspektem krajobrazu, na który chciałem zwrócić uwagę jest czynnik społeczny.
Może on się wyrażać stylem życia mieszkańców, stosunkiem do przeszłości, być wyrazem polityki (mieliśmy eksperymenty z tzw. przestrzenią socjalistyczną), wyrazem stosunku do swojej tożsamości (nie będą nam obcy dyktować jak ma wyglądać nasze otoczenie) albo odwrotnie, negacji tożsamości (wychowałem się w wiejskiej chacie, więc teraz muszę wybudować dom będący jej przeciwieństwem). Możemy tutaj nawet mówić o psychologii przestrzeni architektonicznej, bo zawsze wyraża ona nasze lęki, ambicje, kompleksy, tęsknoty, związki.

Czytaj więcej: Architektura i otoczenie: przyrodnicze, kulturowe, historyczne, społeczne

„Pomerania” czerwcowa

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: niedziela, 16, czerwiec 2019

Szósty tegoroczny numer kaszubskiego miesięcznika społeczno-kulturalnego „Pomerania” (nr 6 [532] 2019) liczy – podobnie jak poprzednie - 68 stron. Jak zwykle wewnątrz numeru znajdziemy osobno paginowaną wszywkę dodatku edukacyjnego „Najô Ùczba” (nr 6/128). A przy numerze jest kwartalny bezpłatny literacki dodatek kaszubskojęzyczny ”Stegna” 2/2019 [52]. Na okładce dominują kwitnące maki. Jednym z pierwszych materiałów czerwcowej „Pomeranii” jest artykuł z nowego cyklu „Smaki i aromaty Pomorza”: „Biesiadowanie na świeżym powietrzu” Rafała Nowakowskiego. Jak stwierdza pomysłodawca cyklu, chce namawiać wszystkich, którzy lubią jeść na zewnątrz w okresie letnim, do tego, by starali się korzystać z ofert autentycznych, ofert związanych z regionem organicznie.
A co jeszcze znaleźć można w czerwcowym numerze? Między innymi:

Witosława Frankowska: „Pochwała tradycji. Relacja z XXIV Ogólnopolskiego Festiwalu Pieśni o Morzu w Wejherowie”;

Piotr Schmandt: „Pomorskie Kresy w przedwojennej >Zrzesze Kaszebsczi<” (‘Z kaszubskiej prasy’);

Czytaj więcej: „Pomerania” czerwcowa

„Druga strona grzechu” Łucji Fice

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: sobota, 15, czerwiec 2019

Leszek Żuliński

SMAK ŻYCIA

Z Łucją Fice, mieszkanką Gorzowa Wielkopolskiego, znam się od lat. Debiutowała tomikiem poetyckim w 1997 roku. Poezję uprawiała niejednokrotnie, jednak od dłuższego czasu zaczęła też zajmować się prozą. I to osobliwą, bowiem opowiadającą gastarbajtowanie za granicą. Za chlebem, panie, za chlebem! Te książki to było „samo życie” – uciekaliśmy za granicę, by mieć lepszą pracę i płacę.
Powieści Przeznaczenie (2012) i Wyspa starców (2013) były „żywcem wzięte” z owego gastarbajtowania. Polegało ono przede wszystkim na opiekowaniu się starszymi osobami (w Wielkiej Brytanii i Niemczech). Czytam w nocie na jej temat: Jej doświadczenia zainspirowały powstanie książek „Opiekunka”, „Przeznaczenie” i „Wyspa starców”, opisujących los samotnej kobiety na emigracji.
Tym razem skończyłem czytać najnowszą książkę Łucji pt. Druga strona grzechu.

Dr Stefan Pastuszewski tak pisze na plecach okładki: „Druga strona grzechu” pozostaje na granicy powieści i eseju. Jest swoistym traktatem usiłującym rozstrzygnąć zagadkę bytu w oparciu o intuicję, penetracje somnambuliczną, zmysły i wiedzę z zakresu fizyki kwantowej. Tłem narracji jest biografia autorki, w tym jej wieloletnia emigracja, nazwijmy to zarobkową, choć w istocie była ona penetracją i nowych światów, i samego siebie, którego lepiej widać zarówno w oderwaniu od pieleszy kulturowych, jak i w sferze nowych, nieraz traumatycznych doświadczeń. Cztery gastarbajterskie powieści Łucji Fice stworzyły mocny fundament pod „Drugą stronę grzechu”, ale zarazem były cennym dokumentem emigracji poakcesyjnej (która stała się losem blisko trzech milionów Polaków od 2004 roku).

Czytaj więcej: „Druga strona grzechu” Łucji Fice