Na przystanku, Prośba, Idę, Kiedy do ciebie przyjdę

Kategoria: poezja Opublikowano: czwartek, 18, luty 2010 Drukuj E-mail


Agata J. Stankiewicz


NA PRZYSTANKU 

przystanek: mały skręt
za ciałem dym jak mgła
wokół myśli
jak co rano
oczy skleja mrok i sen

we mgle trudno myśleć
nawet słowa ułożyć

we mgle ścina się jak białko
ślina i język twardnieje

powiem dzień dobry kierowcy
powiem za dużo




PROŚBA

zostań ciszo
w oparach dymu i czerni nieba
o północy smakujesz najlepiej
jak szpik
z ugotowanej kości

zostań mroku
dla bladości mojej cery
bo dzisiaj jestem inna
i boję się ranka

 

IDĘ

idę
jeszcze idę
prosto
przez most
może skaczę

biegnę
już biegnę
na świetle czerwonym

usiądę krzyknę
może wtedy zapomnę
że jestem naga
że jestem


KIEDY DO CIEBIE PRZYJDĘ

rozbiorę się przed tobą
z płaszcza skóry

dotkniesz żył moich
i mięśni

rzęsy na toaletkę odłożę
paznokcie zdejmę

brwi oderwę
i brodawki z piersi

żebra odchylę
i bezbronną duszę



Latarnia Morska 3/2006