***(pisanie wierszy...), ***(ma rację Gombrowicz...)

Kategoria: poezja Opublikowano: piątek, 19, luty 2010 Drukuj E-mail


Piotr Macierzyński

 

***

pisanie wierszy
i startowanie w konkursach poetyckich
to jak dwie różne konkurencje

jedna to skok wzwyż
druga chód na 50 kilometrów tył

w pierwszej chodzi o poezję
w drugiej o nagrodę

mówią że poezja to ciężki kawałek chleba
ciężki a nie zawiera kalorii

ilu poetów umarło z przejedzenia



Latarnia Morska 2 (6) 2007

 

 


* * *

ma rację Gombrowicz
msza poetycka odbywa się w zupełnej próżni
ludzie nauczyli się czcić poetów a priori
nie słuchając tego co mówią
po co mieliby więc mówić coś mądrego

prowadząc spotkania poetyckie zauważyłem
że czym słabszy poeta
tym większy

w końcu udało się zmienić pole semantyczne słowa poezja
które stało się synonimem nudy

i gdy Tadeusz Różewicz zwalczył smoka patosu
okazało się że czytelnik
od dawna nie żyje

sens pisania wierszy zawiera się

artyści którzy czują posłannictwo
nie muszą zastanawiać się nad sensem niczym pacjenci
całym sercem oddają się swojemu szaleństwu

trudno również uznać za normalnych
tych co tworzą bez narkotyków z mitu
którzy wiedzą że poeta jest najśmieszniejszym z bogów
któremu sławę oferuje się po śmierci
najczęściej kompresując jego twórczość
do rozmiarów i tak zbyt trudnej do zapamiętania
szkolnej definicji

jestem wariatem
w granicach rozsądku

5 promili alkoholu we krwi to dawka śmiertelna
rekord ustanowiony przez Polaka wynosi 15,9 promila

zawiść była od dawna
dlatego Kain zabił Abla
tłumaczy raper

poezja jest wszędzie
trzeba ją tylko dostrzec

poezja podobna jest do kupca
szukającego pięknych pereł
który gdy znalazł jedną perłę drogocenną
poszedł sprzedał wszystko co miał i kupił ją

dalej poezja podobna jest do sieci zapuszczonej w morze
i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju
która gdy była pełna wyciągnęli na brzeg
a usiadłszy dobre wiersze wybrali do tomików
a złe wyrzucili

tak będzie przy końcu świata
wyjdą aniołowie i wyłączą złe wiersze



Latarnia Morska 2 (10) 2008