Jan Ernst Benno "Pomorski romantyk", str. 256; "Ballady i pieśni", str. 54, Wydawnictwo JASNE, Pruszcz Gdański 2012

Kategoria: port literacki Utworzono: sobota, 03 listopad 2012 Opublikowano: sobota, 03 listopad 2012 Drukuj E-mail


Wanda Skalska

Zapewne część czytelników pamięta publikację "Pieśni koszalińskich i kołobrzeskich" Johanna Ernsta Benna (w przekładzie Andrzeja Lama) w "Latarni Morskiej" nr 2 (14) 2010 / 1 (15) 2011. Twórczość żyjącego na przełomie osiemnastego i dziewiętnastego wieku, a urodzonego w Karlinie (blisko Białogardu) niemieckiego poety i prozaika dopiero w ostatnich latach została przybliżona polskiemu odbiorcy. Częściowo i szczątkowo. I wreszcie J.E. Benno - dzięki Wydawnictwu JASNE z Pruszcza Gdańskiego - doczekał się szerszej prezentacji. Otrzymaliśmy równocześnie dwie książki J.E. Benna, opatrzone tytułami Ballady i pieśni oraz Pomorski romantyk/ Pommerscher Romantiker.

Już na początku trzeba podkreślić, że gorącym orędownikiem odpomnienia Johanna Ernsta Benna był ks. Henryk Romanik - poeta, duszpasterz koszalińskich środowisk twórczych i wykładowca akademicki. Bez jego determinacji przypuszczalnie jeszcze długo J.E. Benno byłby nam nieznany. On to właśnie w roku 2004 zachęcił prof. Andrzeja Lama - znakomitego krytyka, eseistę i tłumacza - do przekładu wierszy zapomnianego niemieckiego poety.
Przygoda z korzenieniem w świadomości obcej polskojęzycznym cztelnikom postaci nabrała rumieńców. Tu i ówdzie poczęły się ukazywać artykuły o karlińskim poecie, doszło do konferencji jemu i jego twórczości poświęconej.
Przeto ukazanie się tu omawianych książek jest naturalną konsekwencją wcześniej podejmowanych starań.

Obie pozycje różnią się pod względem edytorskim. Ballady i pieśni - rzecz mniejszą objętościowo - wydano skromnie, w miękkiej oprawie. Zaś Pomorski romantyk wyszedł w oprawie twardej.
Ballady i pieśni wybrał, przełożył i przedmową poprzedził Andrzej Lam. W skład publikacji weszło jedenaście utworów: "Maska", "Dawna pieśń o polskim Bolesławie", "Święty Otto, apostoł Wenedów", "Książę Świętopełk", "Krzyż Barnima", "Góra Chełmska", "Widok z góry koło Koszalina", "Bukowo nad jeziorem", "Poranek", "Fanatykom", "Suchodolski". Wybór domykają objaśnienia i nota wydawnicza.
Przedmowę "Jan Ernest Benno, poeta Pomorza" A. Lam zaczyna tak:
Gdyby przyszło nam wymienić trzy cechy określające poezje Jana Ernesta Benna, byłoby to po pierwsze - zainteresowanie dawnością ziemi macierzystej, czyli Pomorza Zachodniego (niem. Hinterpommern), po drugie - miłość do krajobrazu tej ziemi, i po trzecie - przywiązanie do wzniosłych wartości, wywiedzionych z chrześcijaństwa i kodeksu rycerskiego.

Niewątpliwie bardziej znaczącą publikacją (a liczącą ponad dwieście pięćdziesiąt stron) jest Pomorski romantyk/ Pommerscher Romantiker - pod redakcją doktora Andrzeja Chludzińskiego (równocześnie wydawcy obu książek, gdyż jest założycielem i właścicielem Wydawnictwa JASNE).
Powtórzono tu wszystkie utwory poetyckie z Ballad i pieśni (łącznie z ich przedmową). Jednak lwią część książki stanowi historyczna powieść J.E. Benna Róg strażniczy z Koszalina albo historia ze starych czasów słowiańskich w przekładzie Barbary Sztark - a wydana po raz pierwszy w 1824 roku w Prenzlau.
Rzecz otwiera wstęp A. Chludzińskiego "Nasi pomorzanie znani i nieznani", gdzie m. in. czytamy: Najstarszy zachowany dokument dotyczący Pomorza pochodzi z roku 786. Można więc umownie przyjąć, że od tego roku liczmymy historię naszego regionu. Pomorze w ciągu wieków zmieniało swoje granice, przynależność państwową, zamieszkująca je ludność reprezentowała różne kraje, wyznawała różne religie. I tak jest do dziś.

Następnie mamy obszerny szkic Henryka Romanika "Jan Ernest Benno - pomorski kronikarz, pisarz, poeta". Jak objaśnia autor szkicu - Ta umieszczona w tym wydaniu powieść jest klasyczną mozaiką słowiańskich i niemieckich historii i legend z czasów osadnictwa i spotkania kultur, języków i tradycji religijnych od XII wieku. Centrum wydarzeń jest Góra Chełmska z jej słowiańskimi kultami, a horyzont geograficzny rozpościera się od Wkry i Odry po Wisłę, a nawet Litwę. Imiona pomorskich książąt przeplatają się z niemieckimi duchownymi, pomorscy mieszkańcy zderzają się z narastającą falą przybyszów z Zachodu.

Dalej mamy bibliografię i notę wydawniczą - podającą źródła przetłumaczonych na język polski uworów J.E. Benna.
Dodać również należy, iż część materiałów (w formie skróconej) przełożono na język niemiecki. Wyjątek stanowi tekst Hansa-Petera Harmela "Jan Ernest Benno (1777-1848): Bogusław X, książę pomorski, Koszalin, 1822. Tło historyczne (w hasłach i tablicach chronologicznych)". Tu mamy przekład całości (w tłum. Moniki Dąbrowskiej-Piesik) - poprzedzony przytoczeniem tekstu w języku niemieckim.

Rzetelnie edytorsko przygotowaną publikację dopełniają reprodukcje oryginalnych stron tytułowych książek J.E. Benna, mapki, rysunki i portrety. I jeszcze jeden ważny szczegół. Wiersze oraz powieść wydrukowano stylizowaną starą czcionką - co dodaje publikacji specyficznego smaku.

Reasumując. Cóż, może twórczość J.E. Benna nie należy do wybitnych osiągnięć artystycznych (bo nie wnosi/ nie wnosiła niczego nowego do literatury; nie proponowała oryginalnych rozwiązań czy ścieżek) lecz nie sposób nie docenić faktu jej przybliżenia polskiemu czytelnikowi. Wszak, co nie rzec, pisarstwo autora Ballad i pieśni  w znaczący sposób wpisuje się w ciąg kulturowy Pomorza. I obowiązkiem naszym jest znajomość osiągnięć twórców sprzed wieków, którzy - co z premedytacją powiem wysoko - kładli podwaliny pod gmach europejskiego dziedzictwa kulturowego, ponad politycznymi podziałami.

Jan Ernst Benno "Pomorski romantyk. Pommerscher Romantiker", Wydawnictwo JASNE, Pruszcz Gdański 2012, str. 256;
Johann Ernst Benno "Ballady i pieśni", Wydawnictwo JASNE, Pruszcz Gdański 2012, str. 54

Wanda Skalska



Przeczytaj też na naszym portalu (dział "poezja") wiersze J.E. Benna, które weszły w skład publikacji Ballady i pieśni, a także artykuł ks. Henryka Romanika "Benno powraca w swoje strony. Po polsku" (dział "eseje i szkice")