„Loża barbarzyńców” Stefana Rusina

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: czwartek, 16, sierpień 2018 Drukuj E-mail

Wanda Skalska

ESEJE DUŻE I MAŁE

Zaiste, imponujące edytorsko dzieło: czterysta stron szytych, w twardej oprawie, z wyklejkami. Mowa o najnowszej książce eseistycznej konińskiego poety, Stefana Rusina – o Loży barbarzyńców. O rzeczy z typograficznym smakiem skrojonej. Której zawartość domykają skrupulatnie podane źródła cytatów i inspiracji. Sam autor o swoim dziele tak się wypowiada w słowie wstępnym:
Z Loży barbarzyńców widać lepiej, słychać wyraźniej, łatwiej jest wniknąć w ludzkie dusze, jak choćby w duszę Cygana czy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
W książce zamieściłem dwadzieścia trzy eseje o niejednorodnej tematyce. Kilka z nich publikowałem w czasopismach literackich, tutaj są w formie zmienionej i poszerzonej o nowe wątki.

Moi bohaterowie podejmowali w swoim życiu śmiałe wybory. Jedni realizowali się jako aktorzy, rewolucjoniści, pisarze, kompozytorzy, filozofowie, mistycy, innych pociągało zmienianie świata. Eseje o herezji, głupocie, zażywaniu leków i Erosie kieruję przede wszystkim do Czytelników o niepodległej wyobraźni. Większy materiał poświęciłem poetom regionu konińskiego, którzy mieli odwagę podjąć w swoich utworach współczesne problemy i zagrożenia, nie zapominając o własnej wrażliwości na Naturę i bezradności w uczuciach.

Co między okładkami - przybliżając? Między innymi: „Jakub Boehme. Mistyk ze Zgorzelca”, „Pochwała głupoty Erazma z Rotterdamu”, „Fryderyk Engels”, „Apolinary Szeluto w szponach prowincji”, „Zofia Urbanowska w listach”, „Krzysztof Kamil Baczyński”, "Roman Sobczak. Demokrata w PRL-u”, „Czesław Meissner. Prowokator czy niespokojny duch?”, „O Janinie Perathoner – odsłona ostatnia”, „Marianna Bocian w kręgu ludzkich słabości”, Józef Baran – arystokrata duszy”, Duchowe iluminacje Józefa Kurylaka”, „Eros”, „Poeci regionu konińskiego”, „Potęga nienawiści”, „Nie tylko o Protokołach mędrców Syjonu”.

Już pobieżny przegląd spisu rzeczy wykazuje wielowątkowość i wielotematyczność podjętego dzieła. Z najsilniejszą ekspozycją literatury i szeroko pojętej kultury.
Jak zauważa w nocie na okładce Urszula M. Benka: Szczególnie cenne wydają się teksty poświęcone poetce i intelektualistce Mariannie Bocian, a także Erosowi i antysemityzmowi. (…) Esej Rusina o zwichnięciu filozofii Erosa w chrześcijaństwie swoiście dopowiada tę psychologiczną lukę. Esej o nienawiści jest nawiązaniem do stosunkowo nowych badań historycznych, gdzie najbardziej rozpoznawalnym nazwiskiem jest. Prof. Gross, autor Sąsiadów, badań dotyczących postaw społeczeństwa polskiego wobec Holokaustu. Rusin przytacza opinie wielu uczonych, porusza ogromnie ważną problematykę antysemityzmu biernego, przywalającego albo też bagatelizującego i rodzącego brak protestów aktywnych. To może najodważniejsze fragmenty książki Rusina.
Rusin pokazuje sytuację faktycznego konfliktu wartości podstawowych, w jakiej znaleźli się ludzie bez doświadczenia pełni miłosnej, mówiący o niej w kategoriach wyłącznie etyki a znający ją właściwie tylko z literatury romantycznej.

Niewątpliwie czytelnik ma gdzie wędrować eseistycznymi ścieżkami, a jeśli nie braknie mu wytrwałości – nagrodzony zostanie satysfakcją odświeżającej refleksji. Punktuje tu Rusin znamiennie dobranym mottem, którego autorem jest Alberto Savinio: Zapamiętałe przywiązanie do konieczności świadczy o barbarzyńskim charakterze naszych czasów. Przeciwieństwem życia poddanego „konieczności” jest życie, którym można się „delektować”.

Stefan Rusin „Loża barbarzyńców”, Wydawnictwo SETIDAVA, Konin 2018, str. 396

Wanda Skalska

 

Przeczytaj też w dziale ‘poezja’ wiersze S. Rusina, a w ‘porcie literackim’ recenzje jego zbiorów wierszy Magala (2006) i Pacyfik (2011), a także tomu esejów W ogrodach wyobraźni (2012)