Odszedł Józef Narkowicz

Kategoria: z dnia na dzień Opublikowano: wtorek, 05, styczeń 2010 Drukuj E-mail

Józef Narkowicz podczas wyprawy wędkarskiej. Sierpień 2009 r. - Jezioro Drawsko.Po długiej i ciężkiej chorobie 31 grudnia 2009 r. zmarł Józef Narkowicz.

Urodził się 3 kwietnia 1936 roku we wsi Kudzikonie, w województwie wileńskim. Ukończył filologię polską w Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Do Koszalina przyjechał w 1958 roku, gdzie rozpoczął pracę dziennikarską, m.in. w redakcji "Ilustrowanego Kuriera Polskiego", potem w Polskim Radiu.
Dwukrotnie pełnił funkcję redaktora naczelnego miesięcznika społeczno-kulturalnego "Pobrzeże". Przez pewien czas pracował w "Tygodniku Morskim" i w "Czasie" w Gdańsku. W roku 1976 podjął pracę w "Głosie Pomorza". W 1992 roku został dziennikarzem "Głosu Koszalińskiego". Na emeryturę przeszedł w roku 1996.

Przez wiele lat był członkiem Związku Literatów Polskich, od roku 1980 pełnił funkcję prezesa oddziału koszalińskiego ZLP. Jego literacki dorobek to trzy indywidualne tomy opowiadań i reportaży, a także sztuka teatralna "Tyle wiatru wokoło", którą wystawiono w roku 1988 w "Teatrze Współczesnym" w Szczecinie.
Został laureatem ważnych nagród za publicystykę morską, przyznanych przez Klub Publicystów Morskich Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, czy konkursów literackich w Warszawie, Koszalinie, Lublinie, Gdańsku, Słupsku. W roku 2008 opublikował swoją ostatnią książkę: "W poszukiwaniu korzeni. Kartki z dziejów rodziny" - jej omówienie będzie można znaleźć w numerze 1-2 (11-12) 2009 / 1 (13) 2010 "Latarni Morskiej".
Na tematyce morskiej znał się, jak mało kto. Ceniony był za wiedzę, doświadczenie i rzetelność. W swoich reportażach przedstawiał rybaków, ich losy. Opisywał rejsy, w których brał udział, pływał m.in. do Norwegii, Helsinek, Sztokholmu, Lubeki, Kopenhagi.
Jego pasją było wędkarstwo. Osierocił dwoje (już dorosłych) dzieci - Olę i Pawła.