Sen o jeziorze, *** (Szmer zza ściany -...), Pewność

Kategoria: poezja Opublikowano: czwartek, 12, listopad 2009 Drukuj E-mail

Agnieszka Dębek

 

Sen o jeziorze

Świtało
ale daleko byłam od jeziora
nie dotykał mnie poranny wiatr
ani zrodzony dopiero promień
słońca odbitego w tafli

Wokół chłodny wiatr
rozwiewał nieuczesane włosy
a drżące liście jakby bały się dnia

Daleko byłam od jeziora
i sny nie chciały się śnić
zabierane przez pustkę betonową
wsysane przez krater w ziemi
po wyschniętej wodzie

Czekałam na ciebie
chociaż nie miałeś przyjechać

Świtało
bez promieni słonecznych
bez zapachu jeziora
po bezsennie przespanej nocy


* * *

Szmer zza ściany -
najbardziej zgrzytliwe ocieranie
jakie jeszcze można znieść

Jej wyobraźnia kuli się
żeby go nie zapamiętać
w miejsce dotyku dłoni
sunących od czoła po stopy
i wracających tą samą drogą
czasami z chwilowym zatrzymaniem

Teraz wyobraźnia wysusza jej dłonie
nadając im szorstkość
a ciało prawie straciło atrakcyjność

Już zaciera się w pamięci
rozkosz dotyku
z porannego przebudzenia



Pewność

Wie że wróci
wieczorem
jutro
i za tydzień

Taka pewność jest dla niej nienormalna
ona też nie czuje się sobą

Zaczyna wyrzucać z szafy
wszystkie za duże swetry
z rękawami jak w kaftanach bezpieczeństwa

Nie będą już potrzebne

Jeśli zechce utonąć
zanurzy się w jego ciele


Latarnia Morska nr 1/2006