"eleWator" - omówienia numerów PDF Drukuj Email


„eleWator” nr 8 - 2/2014

Warto zajrzeć do najnowszego numeru kwartalnika literacko-kulturalnego „eleWator”. Postacią wiodącą pisma jest Virginia Woolf – jej życie i twórczość. Znamienitej angielskiej pisarce (1882-1941) poświęcono szereg materiałów, o czym za chwilę. Bieżący numer liczy 212 stron. Obrazy na okładce są autorstwa Marka RuffaWojciecha Zielińskiego. Zaś wewnątrz pisma znajdziemy zdjęcia sugestywnych rzeźb Katarzyny Lipeckiej, które wykonał (jak i collage) Marek Brzeziński. A kto redaguje i wydaje szczeciński kwartalnik? Przypomnijmy dla porządku: Fundacja Literatury imienia Henryka Berezy.

I pora na zapoznanie się z zawartością numeru.

Kwartalnik otwiera wiersz Magdaleny Gałkowskiej inspirowany twórczością V. Woolf. Co jest poetycką preambułą obszernego, bo liczącego osiemdziesiąt stron, bloku tekstów związanych z V. Woolf. I tak, kolejno, spotkamy następujące materiały:

Andrzej Turczyński „Fenomena”. Paweł Batory „W poszukiwaniu własnego głosu. O debiutanckiej powieści Virginii Woolf”. Karol Samsel„Miss Eyre, Miss DallowayVirginia Woolf i zniszczenie wyobraźni metonimicznej”. Marek Brzeziński „Najprościej byłoby wyjść na szosę... jeszcze raz”. Krystyna Sakowicz „Z księgi wielkich zniknięć”. Dorota Sech „Życiorysy wyobrażone. Zwielokrotnienie istnienia ludzi i przedmiotów w opowiadaniach Virginii Woolf”. Miłka O. Malzahan „Spotkałam panią Dallowey i...”. Agata Balsamo „Z perspektywy Virginii Woolf, czyli przemierzając przestrzenie Poniedziałku lub wtorku”. Marek Brzeziński „Zawsze było: Virginia i Leonard, Leonard i Virginia, i nikt zbyt wiele o nim nie wiedział...”. Damian Romaniak „Czy kino nadal boi się Virginii Woolf? Dwanaście lat po premierze 'The Hours'Stephana Dalddry'ego”. Nie da się ukryć: imponujący to i wieloraki zawartościowo zestaw.

Jednak w bieżącym numerze również szereg innych materiałów. Z poezji, obok wspomnianego utworu M. Gałkowskiej, znajdziemy wierszeAnny Frajlich, Samanthy Kitsch, Wojciecha Stamma i Adama Wiedemanna. Prozę publikują Robert Louis Stevenson (w tłum. Marty Natalii Wróblewskiej), Joanna LechNinette Nerval oraz Elżbieta Stankiewicz-Daleszyńska.

Trwa też ciąg „epistoł”. Tym razem Henryk Bereza - „Listy do poetów: do Adama Wiedemanna (2)”.

Dziennik: Maciej Cisło - „Błędnik. Ciąg dalszy”.

Z Kijowa pisze Łeś Bełej: „Ukraina, Majdan, Sztuka”. Z Londynu Noil Branc: „Koncert Życzeń z Dorotą”.

W dziale „Sztuki plastyczne i architektura”: „13 Muz”, „Trafostacja Sztuki”, Piotr Głowacki „Catharsis. Katarzyna Lipecka, rzeźbiarka”.

W dziale „Krytyka literacka” recenzje i omówienia piętnastu książek. Dział „Komiks” - nowe rzeczy dwie.

W dziale „Muzyka” o nowych/starych odkryciach opowiada Monika Petryczko. Nadto „Are you a rebel?” - rozmowa Tadeusza Hnata z Irinel Anghel.

Nie brakuje również stałych felietonów Izabeli Fietkiewcz-PaszekKrzysztofa HoffmannaMałgorzaty Południak i Edwarda Balcerzana. Do grona felietonistów dołączył w tym numerze Paweł Dunin-Wąsowicz.

A pod koniec numeru znajdziemy efekty Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Refleksy”: komunikat jury, wiersze nagrodzonych poetek i poetów (Marzeny Jaworskiej, Michała Witolda Gajdy, Lechosława Cierniaka, Joanny Żabnickiej, Anny Augustyniak-Bączkowskiej iKacpra Płusy) z komentarzem krytycznym Piotra Michałowskiego.

Na deser może dwa fragmenty smacznego felietonu K. Hoffmanna „Przed książką” - otwierające i zamykające tekst.

Świat jest zawsze bardziej skomplikowany. To zdanie-banał ma zazwyczaj swój drugi człon, mechanicznie i nachalnie mu towarzyszący: niż nam się wydaje. Pojawiają się razem, obok siebie, na jednej scenie, stwarzają wrażenie nierodzielnych, tymczasem pomiędzy nimi zieje przepaść.

Mowa potoczna i język potoczności bez zająknięcia łączą oba sformułowania. Spinają brzegi przepaści tak gładko, że nawet nie podejrzewamy obecności wewnętrznego szwu. To zdanie to ich aksjomat, którego nie należy przepytywać. Co więcej, przecież założenie jest jak najsłuszniejsze: wzmóż czujność, nie bądź zbyt pewny swoich sądów, nie wygłaszaj ich apodyktycznie. (…)

Wyobraźmy sobie pustą przestrzeń: jest w niej tylko jedna rzecz – nieopisana książka. Powiedzieć w tej chwili, że jest bardziej skomplikowana, niż nam się wydaje, byłoby niedorzecznością. Dopiero podczas lektury możemy powiedzieć, że jest (tak), ponieważ (tak) nam się wydaje. (Tak!) Możemy więc czytać czyjąś opowieść, dlatego należy czytać inne opowieści, możemy też napisać własną. Teraz przeprowadźmy ćwiczenie niemożliwe: wyobraźmy sobie pustą książkę, ale bez przestrzeni. To właśnie o tym stanie lubię myśleć jako o sytuacji „przed książką”.

Na okładce z tyłu znajdziemy tajemniczą zapowiedź następnego numeru: GRANICE. Co za tym się kryje? Dowiemy się dopiero za kolejny kwartał.

Publikacja współfinansowana jest ze środków Szczecina oraz Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pomerania, przy dofinansowaniu przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Strony internetowe: www.elewator.org  i  www.fundacja-berezy.org

(lipiec 2014)

-----------------------------------------------------------------------------------------------



„eleWator” nr 7 - 1/2014

Jak dotąd idzie dobrze, gdy mowa o szczecińskim kwartalniku literacko-kulturalnym „eleWator”. Właśnie otrzymaliśmy pierwszy tegoroczny numer, a w ogóle siódmy. Jak zawsze, co podkreślić warto, niezwykle staranny pod względem typograficznym. Siódemka – objętości 212 stron – na celownik wzięła, jako temat wiodący, Julio Cortázara. W numerze sporo o nim i jego twórczości, nadto przekłady Marty Jordan kilku wierszy oraz sztuki w jednym akcie Żadnych przesyłek do Pehuajó argentyńskiego pisarza. Grafiki i obrazy dostarczył Tomasz Trafiał.

Przyjrzyjmy się zawartości numeru.

Marta Zabłocka: „Alfabet Julia (na podstawie Książki dla Manuela)”. Wojciech Czaplewski: „Czy go jeszcze pamiętam, czyli gra w CortázaraAdam Elbanowski: „Drogi dojścia do 'innej rzeczywistości'. Opowiadania fantastyczne Julio Cortázara”. Miłka O. Malzahn: „Aparat Cortázara”. Maja Staśko: „Zapomniałem mego parasola”. Andrzej Turczyński: „O znikomości wszystkich rzeczy, czyli pisarz i jego kot”. Ewa Elżbieta Nowakowska: „Czy należy jeść zegary? Czasomierze Cortázara i Herberta”. Konrad Zych: „Gra w dwa ognie. Kalwas czyta Cortázara”. Damian Romaniak: „Antonioni versus Cortázar. Powiększenie i Babie lato. "Legendy i mity Argentyny” (z hiszpańskiego przełożył. A. Turczyński).

Poezja: Leszek Engelking i Federico García Lorca (wiersze z tomu Romancero gitano w przekładzie L. Engelkinga), Joanna Lech, Jacek Napiórkowski.

Proza: Marian Lech Bednarek, Teresa Rudowicz, Maciej Melecki.

Epistoły - Henryk Bereza: „Listy do poetów: do Jacka Napiórkowskiego”. Oraz fragmenty dziennika H. Berezy: „Zapiski 55. 18.11.2010 r. – 19.09.2011 r.”

Sztuki plastyczne i architektura: Tomasz Sobieraj: „Maski i transgresje. O fotografiach Sybilki Storie-Joachimiak”. „Trafostacja Sztuki” (o wystawie Marii Toboły „Niech wam zdechnie wszystko, co kochacie!”).

Krytyka literacka. Andrzej Turczyński: „Sekretna komoda Cortázara” (Julio Cortázar, Niespodziewane stronice); Alan Sasinowski: „Szpiegowanie, czyli literatura, czyli miłość” (Ian McEwan, Słodka przynęta); Leszek Engelking: „Wiersze zasiane” (Krystyna Rodowska, Wiersze przesiane 1968-2011); Agnieszka Polachowska: „Układanie fragmentów, rozbijanie całości” (Henryk Waniek,Notatnik i modlitewnik drogowy); Justyna Kasperek: „Widzenie dwubiegunowe” (Zygmunt Bauman, David Lyon, Płynna inwigilacja. Rozmowy); Wiktoria Klera: „Co jest, co się zdarza i co się zdarzyć może” (Marcin Baran, Zebrane. Wiersze i poematy 1983-2013); Krzysztof Lichtblau: „Pogranicze człowieka” (Brygida Helbig, Niebko); Piotr Michałowski: „Elegie sprzed po sobie” (Artur Daniel Liskowacki, Elegijki); Edyta Antoniak-Kiedos: „Kreując wizerunek” (ks. Jan Sochoń, Wizerunek); Joanna Bierejszyk: „Złudzenie (nie)zmienności” (Anna Frajlich, Łodzią jest i jest przystanią); Konrad Liskowacki: „Talia pełna figur” (Wiesław Myśliwski, Ostatnie rozdanie); Leszek Szaruga: „Pro / za i przeciw. 1” (Zyta Oryszyn, Ocalenie Atlantydy; Szczepan Twardoch, Morfina; Grzegorz Filip, Studnia); Paweł Orzeł: „Przed wojną: Słońce – dużo Słońca” (Władysław Umiński, O Słońcu. Odczyt do latarni czarnoksięzkiej); Halina Lizińczyk: „Ostatnie czytanie: Gra w klasy i czytelnik samica”.

Komiks: Marcin Bałczewski: „Cortázar kontra 'wampiry'” (Julio Cortázar, Fantomas przeciw wielonarodowym wampirom) i „Antoniszczak albumowo” (Julian Antonisz, Opowieści graficzne).

Muzyka: Tadeusz Hnat: „Jaśnie Pani Bezsenność” (Arturas Bumšteinas, Sleep [An Attempt at Trying]); „Po pierwsze: jazzman” - z Markiem Kazaną rozmawia Monika Petryczko.

Felietony: „nie w rzędzie” – Krzysztof Niewrzęda; „poza mainstreamem” – Izabela Fietkiewicz-Paszek („Gdy deszcz wystarcza do wstrzymania biegu świata, czyli Joanna Pucis i jej Znaki nieszczególne”);  „dlaczego nie jestem malarzem” – Małgorzata Południak („Korzyści medialne”); „bez przesady” – Edward Balcerzan („Zwrot niech się zwrotem odciska!”).

I regulamin Konkursu Literackiego imienia Henryka Berezy „Czytane w maszynopisie”, Edycja 2, 2014. Obecna edycja dotyczy poezji (propozycji zbiorów wierszy). W jury drugiej edycji konkursu zasiądą: Janusz Drzewucki, Anna Janko i Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki.

Na okładce zamykającej kwartalnik jest też zapowiedź tematu wiodącego „eleWatora” nr 8. Tym razem na widelcu znajdzie się Virginia Woolf.

Publikacja ukazała się dzięki współfinansowaniu ze środków Miasta Szczecin oraz wsparciu Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pomerania; dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

www.elewator.org

www.fundacja-berezy.org

(kwiecień 2014)

---------------------------------------------------------------------------------------

 

 

"eleWator" nr 6 - 4/2013

Jest dostępny w sprzedaży ostatni w tym roku (a w ogóle szósty) numer literacko-kulturalnego kwartalnika "eleWator". Pismo, wychodzące od 2012 roku, wydawane jest w Szczecinie przez Fundację Literatury im. Henryka Berezy. Tematem wiodącym bieżącego numeru, liczącego 224 strony - a zilustrowanego grafikami i obrazami Tomasza Bohajedyna - jest wojna. Do pisma dołączono losowo wybraną - jak zaznacza redakcja - jedną z trzech wyróżnionych książek w 1. edycji Konkursu Literackiego im. Henryka Berezy "Czytane w maszynopisie".

Owe trzy wspomniane książki (prozatorskie - dodajmy) to Fake czyli konfabulacje zachodzą na zakrętach Emilii PlateauxŚwięty Antoni i inne opowiadania Jacka Bielawy oraz Waleniada Ireneusza Sakowskiego. W swoim czasie osobno je przybliżymy na naszym portalu.

A co w bieżącym numerze?
Bogusława Latawiec "Świt",
Konrad Zych "Nowoczesna – czyli jaka?",
Marta Zabłocka "Wojna łasiła się do naszych stóp",
Małgorzata Szlachetka "Lubelskie getto na fotografii",
Ewa Elżbieta Nowakowska "Deficyt",
Tadeusz Zubiński "Wojny po wojnach",
Amira Bochenska "Cienie Złotego Świtu",
Łukasz Suskiewicz "Rondo",
Anna Wagner-Juszkiewicz "Wojna płci",
Maja Staśko "Człowiek człowiekowi walką",
Karol Samsel "Birnam Wood, Postrzyżyny, Lasso",
Konrad Zych "Wojna, mit i powtórzenie. Na marginesie reportaży wojennych Juliusza Kadena-Bandrowskiego,"
Marta Zabłocka "Kupon na zakład o własne życie",
Krzysztof Lichtblau "Reprezentacja Zagłady w polskim komiksie(zarys problematyki)",
Krzysztof Niewrzęda "Confinium" (fragment),
Agata Jankowska "Empatyczna wyobraźnia",
Andrzej Skrendo "Wojna, Holocaust i takie tam rzeczy. Józef Maria Ruszar o Tadeuszu Różewiczu",
Marek Osajda "Nóż baranek"
Zbigniew Jahnz "*** (Po wewnętrznej ścianie hełmu…)",
Leszek Dembek "Żelazna piramida, Powrót",
Damian Romaniak "W cieniu wojny. Czekając na najnowszą trylogię ,,Star Wars”,
Małgorzata Wadżet Gardasiewicz "Wojna w gwiazdach",
Wojciech Stamm "Jeszcze Polska nie zginęła",
Marcin Bałczewski "Nie wszyscy pójdziemy do gazu (część 4 z 3)",
Paweł Orzeł „731” w psychodelicznej maszynce",
Krzysztof Ćwikliński "Pułkownik Polak".

Poezja:
Krystyna Dąbrowska "Kalendarz", "Insecurity questions", "Bębniarze w parku",
Adam Wiedemann "Ruch".
Epistoły:
Henryk Bereza Listy do poetów: do Adama Wiedemanna.
Teatr:
Paweł Głowacki "Czekać. Czekać w Nicei".
Z Londynu:
Noil Branc "Błąd von Neumanna".
Sztuki plastyczne i architektura:
Arkadiusz Polewka "Trafo-Genesis",
Piotr Wildanger "Hiszpańska wojna domowa w czterech obrazach".

Krytyka literacka:
Tomasz Kunz "Bałwochwalstwo poezji" (Tadeusz Dąbrowski Pomiędzy),
Marcin Jaworski "To i owo" (Andrzej Skrendo Falowanie nowoczesności. Szkice krytyczne),
Konrad Liskowacki "Wojna i los" (Antony Beevor Druga wojna światowa),
Paweł Orzeł "Był sobie Perec" (Georges Perec Pamiętam że, Urodziłem się. Eseje),
Justyna Kasperek "Świat odczarowany" (Krzysztof Jaworski Do szpiku kości)
Jakub Momro "Lamentacje" (Roland Barthes Dziennik żałobny),
Maciej Orłowski "Przywołując kiedyś, oswajamy obce" (Bogusława Latawiec Ciemnia),
Marek Olszewski "W którymkolwiek miejscu (Ewa Elżbieta Nowakowska Trzy ołówki)
Alan Sasinowski "Chłopaki wygrały" (Martin Amis Ciężarna wdowa),
Monika Glosowitz "Poezja i postpamięć" (Konrad Wojtyła Czarny wodewil), 
Justyna Kasperek "Pola ostrości" (Marcin Sendecki Błam. 1985-2011),
Maja Staśko "Kopista Turczyński" (Andrzej Turczyński Żywioły),
Paweł Orzeł "Przed wojną: Dawno, dawno temu w Mezopotamii" (Remigjusz Kwiatkowski Literatura babilońsko-assyryjska),
Jacek Dziubiński "Czytane po latach: Nigdy nie dyskutuj z zagranicznymi konsultantami" (Michaił Bułhakow Mistrz i Małgorzata),
Halina Lizińczyk "Ostatnie czytanie: O żołnierzu, który nie zabija".

Komiks:
Marcin Bałczewski "Natura człowieka według Presla" (Nicolas Presl Fabryka, Boska kolonia),
Muzyka:
Tadeusz Hnat "Przed Państwem Najwięksi Artyści Świata!" (MIMEO Wigry),
"Odkryłem ciszę…" - ze skrzypkiem Adamem Bałdychem rozmawia Beata Zuzanna Borawska.

Felietony:
„nie w rzędzie”: Krzysztof Niewrzęda,
„poza mainstreamem”: Izabela Fietkiewicz-Paszek "W Krakowie każdy jest poetą lub kolegą poety",
„w swoim tempie”: Krzysztof Hoffmann "Szósta w nocy, osiemnasta nad ranem",
„dlaczego nie jestem malarzem”: Małgorzata Południak "Konsekwencje sztuki i masowość",
„bez przesady”: Edward Balcerzan "Fanaberie wytypowanego".

Konkurs Literacki imienia Henryka Berezy „Czytane w maszynopisie”, Edycja 2, 2014 – regulamin.
Konkurs Literacki imienia Henryka Berezy „Czytane w maszynopisie”, Edycja 1, 2013 – rozstrzygnięcie.

Dodajmy jeszcze, iż publikacja ukazała się dzięki wsparciu Miasta Szczecin oraz Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pomerania; dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa, a wyróżnione książki w 1. edycji Konkursu Literackiego imienia Henryka Berezy „Czytane w maszynopisie” ukazały się dzięki wsparciu Miasta Szczecin.

Strony internetowe:
www.elewator.org
www.fundacja-berezy.org

(grudzień 2013)

-------------------------------------------------------------------------------------------------



"eleWator" nr 5 - 3/2013

Rok upłynął od startu "eleWatora" - nowego pisma literacko-kulturalnego na prasowym rynku. Tym samym Pomorze Zachodnie, dzięki ambitnej inicjatywie szczecińskich twórców, umocniło swoją pozycję na literackiej mapie Polski. Redakcja kwartalnika dba o poziom i starannie dobiera autorów - co wyraźnie ożywia zainteresowanie czytelników. A też krajowych środowisk opiniotwórczych. Tak trzymać dalej!
Piąty numer (216 stron) bierze "na tapetę" patrona Fundacji wydającej periodyk: Henryka Berezę. Jemu właśnie poświęcono lwią część tekstów: wierszy, esejów, szkiców, wspomnień, listów, fotografii oraz grafik. Zaś do numeru dołączono odrębną publikację Andrzeja Turczyńskiego Homo Pictor, Homo Viator. Fragmenty o sztuce Mariana Kratochwila.
Ale po kolei.

Blok poświęcony patronowi Fundacji otwierają wiersze oraz szkic "Henryk Bereza jakiego znałem" Janusza Drzewuckiego. Dalej mamy teksty Krystyny Sakowicz "Pianola do snów" oraz Patrycji Jarosz "Dziennik, który jest czymś zupełnie innym. Oniriada Henryka Berezy".
Następnie rozmowa Konrada Wojtyły z Bohdanem Zadurą o przyjaźni z H. Berezą "Jakiegoś stocka nie masz?".
Szkice i wspomnienia kolejne: Grzegorz Strumyk "Bo Ziemia jest płaska", Kamil Sipowicz "Henio", Bogusław Kierc wiersz "Wilkołak", Waldemar Bawołek "Wszyscy Święci Męczennicy, chrońcie mnie przed złem", Magda Rabizo-Birek "Henryk", Andrzej Skrendo "Co zrobił mi Bereza?", Dariusz Bitner "Czerwone skarpetki Berezy".
I "Rozmowa ze >zwykłym człowiekiem<" - Andrzeja Gąsowskiego pociąga za język Paweł Orzeł. P. Orzeł odzywa się jeszcze raz - w dziale "krytyka literacka", omawiając tomiki poetyckie H. Berezy Miary, Względy i Zgłoski.

W bloku pomieszczono także dotąd niepublikowane teksty samego H. Berezy: "Na szczęście", "Szkoła" oraz "Zapiski 56. 20.09.2011r. - 7.06.2012 r." - fragmenty. A w głębi numeru znajdziemy też korespondencję: kilka listów (z fotokopiami rękopisów tychże) H. Berezy do Halszki Olsińskiej.
Jest jeszcze kolejna rozmowa - Arkadiusza Polewki z malarzem Andrzejem Fogttem "Henryk czyta jednowiersz". Nie tylko rozmowa. Bowiem bieżący numer dopełniają reprodukcje prac plastycznych (obrazów i grafik) artysty - w tym kilka biorących za temat H. Berezę. Któremu to poświęca również swój stały felieton "nie w rzędzie" Krzysztof Niewrzęda.

Nadto w numerze:
wiersze Halszki Olsińskiej, Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego i Mariusza Grzebalskiego. Proza: Sándor Márai "Maestro", Marcin Bałczewski "Joyce Juice".

Z Londynu: Noil Branc "Hucpa?".
Z Wrocławia: Tomasz Kamiński "Głównie bodiaki i łopuchy. Zielsko w prozie Schulza".
Dział "sztuki plastyczne i architektura": Indi Orlando "Na czas".
Dział "krytyka literacka": omówienia i recenzje kilkunastu nowych książek poetyckich, prozatorskich i eseistycznych.
Dział "muzyka": Monika Petryczko "Jej Wysokość Dead Can Dance" i "Nie ufajcie Jarząbkowi, bo Was zrobi, bo Was zrobi", Tadeusz Hnat "Czas na swing".

Felietony. Oprócz wspomnianego K. Niewrzędy piszą Izabela Fietkiewicz-Paszek "Dorota Ryst. Podróż od przypadku do nieistniejącego rogu", Krzysztof Hoffmann "Pięć spięć, słabych szwów i styków", Małgorzata Południak "Niebieskie, zielone, brązowe". A na miejscu opustoszałym po Anatolu Ulmanie pojawił się pierwszy ze stałych felietonów Edwarda Balcerzana - "Absolutnie? Kompletnie? Nikogo?".

Numer zamykają informacje o dwóch konkursach. Pierwsza przedstawia nominacje Konkursu Literackiego im. Henryka Berezy "Czytane w maszynopisie" (Edycja 1, 2013). Druga dotyczy Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego "Refleksy" (warunków uczestnictwa, terminu nadsyłania prac i obietnicy publikacji nagrodzonych utworów w "eleWatorze").

*
Kilka osobnych zdań należy się po raz pierwszy opublikowanemu dodatkowi. Rzecz wyszła w świeżo utworzonej serii "koLekcja eleWatora" pod redakcją Artura Daniela Liskowackiego. Dotąd w tejże serii ukazało się kilkanaście widokówek z reprodukcjami prac plastycznych m. in. Piotra Pasiewicza, Henryka Wańka i Andrzeja Fogtta.
Homo Pictor, Homo Viator. Fragmenty o sztuce Mariana Kratochwila - to obszerny, kompetentny i z pasją napisany esej o życiu i twórczości wymienionego w podtytule.
Twórczość Mariana Kratochwila (1906-1997), urodzonego w Kosowie Huculskim (Kresy Wschodnie), nie miała należnego jej odbioru w Polsce. Choć jego dzieła znajdują się m. in. w Muzeum Narodowym w Krakowie, Warszawie, Poznaniu i Gdańsku, a też w Wielkiej Brytanii (The British Museum, The London Museum), Szkocji (National Gallery of Modern Art), Hiszpanii (Muzeum Santa Cruz w Toledo, Muzeum w Granadzie) i USA (Chicago R.C. Museum).
To wybitny artysta (także sięgający po pióro), którego dzieła wniosły własne, oryginalne postrzeganie sztuki. Korespondujący z nim A. Turczyński podjął się przybliżenia jego sylwetki polskiemu odbiorcy.
Przeczytamy we "Wprowadzeniu" m. in.:
Marian Kratochwil opowiada w swojej powieści (tu mowa o utworze "Metamorfozy" artysty, którego fragmenty w tłum. autora eseju ukazały się w "Akancie" w latach 1998-1999 - przyp. red.) historię Człowieka Kresowego rzuconego na obrotne koło wydarzeń lat 1914-1939. Opowiada więc w jakiś sposób swoją, Kratochwilową historię, ale i dopowiada ciąg dalszy sagi rodu Kratochwilów, których losy rzeczywiste mieszają się z losami bohaterów z gruntu literackich tak bardzo, że są nie do odróżnienia.
Jak się okaże i dzieło malarskie Mariana Kratochwila istnieje jako doświadczenie historii. Należy on bowiem do artystów nie tylko szczególnie wyczulonych na losy społeczeństw i narodów, ale i podejmujących, nierzadko heroicznie, próby dostrzeżenia tego, co narodowe i społeczne w człowieku, w ludzkiej osobie! Bo to człowiek, pojedynczy indywidualny byt jest zwiewrciadłem wspólnoty. Jej symbolem, jej metaforą, przede wszystkim w tragizmie.
*

Kwartalnik wydaje, o czym wspominaliśmy, Fundacja Literatury imienia Henryka Berezy. Dzięki wsparciu Miasta Szczecin, Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pomerania i dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zaś bezpłatny dodatek (Homo Pictor, Homo Viator A. Turczyńskiego) zrealizowano z budżetu Województwa Zachodnipomorskiego.

(wrzesień 2013)
------------------------------------------------------------------------------------------------



"eleWator" nr 4 - 2/2013

Drugi kwartał roku mija i pojawił się nowy numer pisma literacko-kulturalnego "eleWator". Bieżące wydanie liczy 216 stron. A tematem wiodącym jest Jorge Luis Borges. Właśnie jego portret - autorstwa Donata Stenzela - zdobi okładkę. A wewnątrz numeru, oprócz przede wszystkim tekstów, znajdziemy grafiki i obrazy Piotra Pasiewicza. Rzecz wydaje - przypomnijmy - Fundacja Literatury imienia Henryka Berezy. Dzięki wsparciu Miasta Szczecin, Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pomerania i dofinansowaniu ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
A co między okładkami kwartalnika?

Las tekstów, w którym błądzić można. Błąkać się, zawracać - próbować kroczyć na skróty (których nie ma). Najlepiej chyba jednak iść od początku: od tekstu do tekstu.
Przeto zacznijmy od bloku poświęconemu J.L. Borgesowi, który imponująco otwiera bieżący numer "eleWatora".
Marta Natalia Wróblewska "Niewierność oryginału. Borges i sztuka przekładu". Andrzej Turczyński "Czytania borgesańskie". Piotr Paziński "Biblioteka, Księga, Ogród". Artur Szlosarek "13, rue des Beaux Arts", Anna Zalewska "Borges - Lem: jak w lustrach?" Paweł Głowacki "Bajka o kimś z tobą w ciemności". Konrad Zych "Pierre Menard, czyli powtórzenie (z) przypadku". Ewa Elżbieta Nowakowska "Polska jako Tlön, Uqbar, Orbis Tertius, czyli kartografia światów / zaświatów Borgesa i Melanchtona". "Borges i jego uczniowie" - o przyjemności i udręce przekładania wierszy Borgesa na polski, trudnym losie tłumacza oraz poszukiwaniu Eldorado z profesorem Adamem Elbanowskim rozmawia M.N. Wróblewska. Dariusz Bitner "Borges umiera". Krzysztof Lichtblau "Śmierć peregrino. Narodziny e-pielgrzyma?" Paweł Orzeł "Po tamtej stronie tekstu i filmu. O spotkaniu Borgesa i Saury".

Dalej poezja plecie się z prozą. Wiersze swoje publikują: Marcin Świetlicki, Roman Honet, Bianka Rolando, Wiktoria Klera i Tomasz Hrynacz. W przypadku ostatniego dołączono garść listów H. Berezy do poety z lat 1999-2009 (plus fotokopie rękopisów tychże).
Proza: Bogusława Latawiec ("Puder"), Maria Mamczur ("Od"), Bohdan Zadura ("Norita") i Marek Maj (Zjawisko"). Oraz dziennik Bogusława Kierca ("Jak to się zbierze, powiem sobie: alto!").
Mamy też sztukę teatralną "Hiperczesność" Andrzeja Wasilewskiego.

Noil Branc donosi z Londynu ("Dodekafonia").
W dziale sztuk plastycznych i architektury: Tomasz Bohajedyn "Bessa i hossa Paula Gauguina", Agnieszka Lamprecht "Dwie postaci w zaczarowanym ogrodzie".
W dziale muzycznym: Monika Petryczko razy dwa - "Zapętlone melancholie" (Bonobo, The North Borders), Digitalne zdarzenia wielkomiejskie" (Flume, Flume) i Tadeusz Hnat "Kolejna seria i kolejny "(Phonos ek Mechanes, C+-).

Bogaty jest dział krytyki literackiej. Recenzują w nim:
Marcin Baran (Jerzy Stempowski, Notatki niespiesznego przechodnia), Andrzej Skrendo (Tadeusz Różewicz, To i owo), Maciej Orłowski (Artur D. Liskowacki, Kronika powrotu), Grażyna Martenka-Obrąpalska (Radosław Romaniuk, Inne życie. Biografia Jarosława Iwaszkiewicza, tom I), Tomasz Kunz (John M. Coetzee, Dzieciństwo Jezusa), Artur Szlosarek (Franz Kafka, Listy do rodziny, przyjaciół, wydawców), Paweł Orzeł (Hans Belting, Obraz i kult), Andrzej Zawadzki (Bolesław Miciński, Pisma wybrane), Monika Glosowitz (Joanna Bator, Ciemno, prawie noc), Konrad Liskowacki (José Saramago, Mały pamiętnik), Konrad Wojtyła (Grażyna Jagielska, Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym), Natalia Rapp (Krystyna Sakowicz, Praobrazy), Paweł Orzeł (wybór dzieł Kalderona, tom I, Kochankowie nieba), Paweł Głowacki (George Orwell, Folwark zwierzęcy), Halina Lizińczyk - Ostatnie Czytanie: Argentyńska fantazja. Borges i Cortazar.

Numer zamykają stałe felietony.
Krzysztof Niewrzęda "nie w rzędzie", Izabela Fietkiewicz-Paszek "poza mainstreamem" ("Debiut z głową. Krzysztof Tomanek i Piotr Mosoń"), Krzysztof Hoffmann "w swoim tempie" ("Rozwiązanie kwadratury koła"), Małgorzata Południak "dlaczego nie jestem malarzem" ("Wedle indywidualnych wzorców").
A też Anatol Ulman "wściekłe sumienie" ("Nieprawdziwek"). Niestety, to ostatni jego felieton - odtworzony z odręcznych zapisków Autora (marzec 2013 r.). Anatol Ulman zmarł po ciężkiej chorobie 12 kwietnia 2013 r. w Gdańsku. Krótkie pożegnanie ("Czuły prześmiewca") wspólnego przyjaciela "eleWatora" i "Latarni Morskiej" zamieszcza Lech M. Jakób.

Aż się nasuwa klimatem i pewną surowością jeden z wierszy Romana Honeta (strona 88 przedstawionego numeru "eleWatora") - "zimowe porządki":

zmarły to ciało, w które wchodzi
bóg, żeby się przespać. otacza go
mroźna, grudniowa noc, owija
pociąg zatrzymany w polu, kobiety
z latarkami na czołach - małe
kwadraty z mosiądzu i szkła, trzęsące się
jak gdyby miały w środku ważkę
lub nasienie. przez mrok
przechodzą naraz - modlitwy i wycie, diakoni
z seminarium niosą respirator
i biblię. i talerz, i łyżkę,
i gąbkę. nigdy się nie dowiedzą - zmarły to ciało
które jest już czyste. po bogu sprząta
ziemia, od tego ją ma

Strona internetowa kwartalnika: www.elewator.org

(czerwiec 2013)
----------------------------------------------------------------------------------------------




"eleWator" nr 3 - 1/2013

Z wolna zaczynamy się oswajać z obecnością na rynku prasowym nowego pisma literacko-kulturalnego. To już trzeci numer "eleWatora". Ambitnie zakrojony kwartalnik rozprowadzany jest przez krajową sieć salonów Empik. A bieżące wydanie ukazało się dzięki wsparciu Miasta Szczecina oraz Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pomerania. Po raz pierwszy dofinansowane zostało też ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W dwóch pierwszych numerach tematami wiodącymi byli James Joyce i Jan Drzeżdżon. Nowy numer eksponuje "Oburzonych". O co chodzi? Za chwilę. Tymczasem prezentacja nieco zmienionego składu redakcji.

I tak "eleWator" redagują: Paweł Nowakowski (proza, sekretarz redakcji), Paweł Orzeł (film), Monika Petryczko (muzyka), Arkadiusz Polewka (sztuki plastyczne i architektura), Karol Samsel (eseje i szkice), Artur Szlosarek (krytyka literacka), Konrad Wojtyła (poezja, redaktor naczelny).
Idąc za ciosem przedstawmy też stałych współpracowników: Łeś Bełej (Kijów), Jakub Bińkowski (Londyn), Izabela Fietkiewicz-Paszek (Kalisz), Anna Frajlich (Nowy Jork), Krzysztof Hoffmann (Poznań), Artur Daniel Liskowacki (Szczecin), Krzysztof Niewrzęda (Berlin), Małgorzata Południak (Dublin), Anatol Ulman (Koszalin), Andrzej Wasilewski (Paryż), Grzegorz Wróblewski (Kopenhaga).
Bieżący numer, liczący 212 stron, opatruje na okładce obraz Donata Stenzela. Grafiki i obrazy w numerze: The Krasnals.

"Oburzeni". W telegraficznym skrócie ująć można to tak: sprzeciw wobec wszechwładnego konsumpcjonizmu - w życiu społeczno-politycznym i w sztuce. Idzie tu m. in. o opresyjność rynków, ośrodków władzy oraz "spłaszczone" sposoby myślenia współczesnego niektórych opiniotwórczych środowisk, powodujące pośrednio i bezpośrednio wykluczenie obywatelskiej wolności. Tym sprawom, w różnych konfiguracjach i rozmaicie prowadzonych wątkach poświęcone są materiały wiodące w najnowszym numerze "eleWatora". Piszą: Karolina Golinowska ("Sztuka oburzania"), Ewa Maria Slaska ("Pies szczeka, Niemcy rządzą Europą"), Urszula Benka ("Oburzenie"), Amira Bochenska ("Hiszpański sen[s] Oburzonych"), Joanna Szczepanik ("Obojętność Meksykanina"), Marcin Orliński ("Informacja chce być wolna"), Katarzyna Bazarnik i Zenon Fajfer ("Liberty Poem"), Konrad Morawski ("Atak z użyciem echa"). Ten przewodni motyw pojawia się również w wielu innych tekstach trzeciego numeru szczecińskiego kwartalnika.

A co jeszcze w numerze?
Proza: fragmenty większych całości Pawła Przywary - "Rezonator [noir thriller 3D HD version]" i Krzysztofa Niewrzędy "Zamęt".
Poezja: Krzysztof Siwczyk, Wiktoria Klera, Przemysław Thiele.
Film: Paweł Orzeł "Sześcian".
Epistoły: fragment korespondencji literackiej Henryka Berezy i Krystyny Sakowicz.

Dalej - z Kijowa, Kopenhagi i Londynu, kolejno: Łeś Bełej "Środowiska literackie na Ukrainie i bunt", Grzegorz Wróblewski "Teodor w błękicie", Noil Branc "Rozszczepienie".
Sztuki plastyczne i architektura: Jan Sobaszek "Biennale Oburzonych", The Krasnals "Jaka Sztuka Dziś, taka Polska Jutro. Sztuka z władzą dwa bratanki. Dzieła z kolekcji Muzeum Sztuki Nowoczesnej MSN w Pałacu Prezydenckim", Wojciech Ciesielski, Katarzyna Bisztyga, Piotr Ciećkowski, Beata Jabłońska "Trzy razy o przyszłości", Rafał Żwirek "FotoOburzeni", Arkadiusz Polewka "Instalacja nomadyczna".

Krytyka literacka: omówienia i recenzje kilkunastu nowych książek. Piszą m. in. Karol Samsel o książkach Karola Maliszewskiego Manekiny i Ody odbite, Beata Patrycja Klary o Dziennikach. Prozach. Tekstach krytycznych Kazimierza Ratonia, Weronika Szwebs o świeżej prozie A. Ulmana Cigi de Montbazon i Robalium Platona, Urszula Benka o Furii instynktu Janusza Stycznia, Edyta Antoniak-Kiedos o zbiorze wierszy Fe Jerzego Suchanka, Daria Dziedzic o tomie poetyckim Drzwiach otwartych na nicość Melanii Fogelbaum, Grzegorz Pertek o powieści Tadeusza Zubińskiego Rzymska wojna oraz Tomasz Kunz o książce Michała Pawła Markowskiego Powszechna rozwiązłość. Schulz, egzystencja, literatura.

Muzyka: Tadeusz Hnat "Dziś ZEMBY wbijają się w moje kły. Rzecz o pewnym fenomenie undergroundowej sceny szczecińskiej".
Felietony: Krzysztof Niewrzęda "nie w rzędzie", Izabela Fietkiewicz-Paszek ("poza mainstreamem") "Wiersze, które się oburzają i na które wypada się oburzać. Jacek Kukorowski i Maciej Dobrzański", Krzysztof Hoffmann ("w swoim tempie") "Trzy świnki", Małgorzata Południak ("dlaczego nie jestem malarzem") "Za rogiem", Anatol Ulman ("wściekłe sumienie") "Po co mózg?"

Numer zamyka nowa inicjatywa Fundacji Literatury im. Henryka Berezy: Konkurs Literacki imienia Henryka Berezy "Czytane w maszynopisie"; edycja 1 - 2013. Skąd hasło tytułowe konkursu "Czytane w maszynopisie"? Niewątpliwie śledzący literaturę pamiętają ową słynną rubrykę w "Twórczości", gdzie latami H. Bereza przedstawiał najnowsze na on czas, a jeszcze nie opublikowane książkowo, dzieła krajowych autorów. Konkurs ten to rodzaj hołdu dla zmarłego w roku ubiegłym krytyka i nawiązanie jednocześnie do rozpoznań ważnych literacko utworów. Jak stanowi regulamin, celem Konkursu jest wyróżnienie i promocja wybitnych tekstów debiutujących pisarzy, nie mających w swoim dorobku wydanej książki. Pierwsza edycja dotyczy prozy (powieści, zbioru opowiadań lub zbioru esejów). Zaś w edycjach kolejnych przedmiotem Konkursu naprzemiennie będą poezja i proza. Nagrodą dla zwycięzców będą publikacje pierwszych trzech nagrodzonych utworów każdej edycji w formie książkowej (w wersji papierowej i e-booka) w "koLekcji eleWatora". Przewidziane jury pierwszej edycji: Natasza Goerke, Artur Daniel Liskowacki i Bohdan Zadura.

A jaki temat wiodący w następnym numerze? Jorge Luis Borges! (wykrzyknik dla części czytelników zrozumiały).

(marzec 2013)
-------------------------------------------------------------------------------------------------





"eleWator" nr 2 - 2012

Fundacja Literatury im. Henryka Berezy, która jest wydawcą "eleWatora" - jak to się powiada - ruszyła z kopyta. Ledwie miesiąc temu przedstawiliśmy omówienie pierwszego numeru szczecińskiego pisma, gdy dotarł do redakcji portalu LM numer drugi (październik/ grudzień). Przypomnijmy: "eleWator" to kwartalnik literacko-kulturalny. Czyli spodziewać się możemy czterech numerów w roku. Nowy numer (tłustszy objętościowo od pierwszego, bo liczący 216 stron) w blisko połowie poświęcony jest Janowi Drzeżdżonowi - zmarłemu 20 lat temu. To postać niezwykła w literaturze polskiej schyłku ubiegłego wieku.

"Dlaczego Drzeżdżon?" - pyta w bloku tekstów poświęconych kaszubskiemu pisarzowi Lech M. Jakób, redaktor naczelny naszego portalu. Pyta i odpowiada. O Janie Drzeżdżonie i jego twórczości piszą także Janusz Drzewucki ("Elegia dla Jana Drzeżdżona"), Krystyna Lewna ("Jan Drzeżdżon - knop z Domatowa"), Roman Jan Drzeżdżon ("Janów dwóch"), Karol Maliszewski ("Sublimując rzeczywistość w apokryf czyli piętno Drzeżdżona"), Andrzej Turczyński ("Apokalipsa wg Jana Drzeżdżona"), Maria Jentys-Borelowska ("Duch światła. O polskojęzycznej prozie Jana Drzeżdżona"), Paweł Orzeł ("Nieznany świat scenariuszy filmowych Jana Drzeżdżona"), Wanda Skalska ("Z niebiańskich manowców" - o zbiorze wierszy J. Drzeżdżona Łąka wiecznego istnienia).
Nadto mamy we wspomnianym bloku cytacje listów do Jana Drzeżdżona (Jarosław Iwaszkiewicz, Jan Parandowski, Donat Kirsch, Henryk Bereza), a także niepublikowane teksty pisarza: "Ze zbioru nieznanych baśni: Misterium miłości, Łzy Króla Życia, Ogród kwiatów" oraz fragment Pergamonii - której opublikowanie zapowiada wydawnictwo FORMA. Jest też "wisienka na torcie" części "eleWatora" poświęconej J. Drzeżdżonowi - a jego autorstwa: "Ulotna kruchość literatury (moje credo pisarskie)". U końca tego omówienia pozwolimy sobie na cytację wyimków.

Tymczasem trochę słów o tym, co w pozostałej części drugiego numeru "eleWatora".
Poezja i proza.
Swoje wiersze publikują Grzegorz Wróblewski, Kamil Sipowicz, Maciej Melecki i Łeś Bełej (w tłumaczeniu Bohdana Zadury).
Proza: Andrij Lubka ("Killer") - w przekładzie B. Zadury.

Dziennik: Henryk Waniek - "Notatnik i modlitewnik drogowy" (fragmenty). H. Waniek jest też autorem całostronicowych grafik, wplecionych między teksty bieżącego numeru.
Teatr: Krzysztof Ćwikliński - "Willi Blum".
Z Paryża: Andrzej Wasilewski - "Świat jest cierpieniem. Poezja Houellebecqa"
Z Londynu: Noil Branc - "Nieistotna żółta sprawa".

Sztuki plastyczne i architektura: Arkadiusz Polewka "24/50, czcionka na papierze", Tadeusz Szklarski i Sławomir Wunsch "Hologram miasta", Cezary Sikorski "Świat według Brunona Schulza".
Krytyka literacka: recenzje czternastu nowych książek.
Muzyka: "Tie Break" - z zespołem rozmawia Monika Petryczko; Tadeusz Hnat - "Meduza Szalona, Szalonka" (Witold Szalonek "Medusa"); M. Petryczko - "Hidden Orchestra za pomocą sobie tylko znanej wrażliwości sprawiła tą płytą świat" (Hidden Orchestra "Archipelago").
Felietony: "nie w rzędzie" - Krzysztof Niewrzęda, "poza mainstreamem" - Izabela Fietkiewicz-Paszek ("Żyć, obserwować, przemijać i wszystko to spisać. Tomasz Piekło i Paweł Łęczuk"), "w swoim tempie" - Krzysztof Hoffmann ("2,0"), "dlaczego nie jestem malarzem" - Małgorzata Południak ("Talenty w twarzach Króla"), "wściekłe sumienie" - Anatol Ulman ("Larum łkają").

I cytacyjny nawrót do "Ulotnej kruchości literatury" J. Drzeżdżona:
Credo mojego pisarstwa to poszukiwanie świata,w którym możliwe jest życie. Cokolwiek mnie spotyka wydaje mi się za grube, za głośne, za brutalne i za gwałtowne, chciałem powiedzieć za ordynarne. Udaje się nieraz sztuce artystycznej, dość rzadko zresztą, trafić w zauroczenie istnieniem. Ale są to momenty, które otwierają możliwość istnienia takiego, jakie sobie wyobrażam. Przeżywałem takie chwile oglądając obrazy, słuchając muzyki, spotykając ludzi, patrząc na świat. Odkrywałem potem, iż w kontaktach tych moje wyobrażenia miały sporo mojej kreacji, a wszystko, co spotykałem, było, lub mogło być, zupełnie inne. W chwilach zauroczenia uwadze mojej uchodziła owa szorstkość, która mogłaby spowodować rozpad świata, anie jego kreację. Nie myślę przy tym o doznaniu zła, ale o czymś co pozwala mi na stworzenie obrazu. Skoro, zatem, powstał obraz literacki, to jakie musi spełniać warunki. Po pierwsze, musiałby być tzw. bytem idealnym, a więc poprzez materiał przemawiać czystym głosem twórcy.
(...)
Zawsze intersowało mnie, by to co zostało stworzone, miało kształt doskonały, czyli było autentyczne, wiedzione żarliwą wiarą i bezkompromisowe, gdyz chodzi o przedstawienie oblicza prawdy.
(...)
Literatura bywa narzędziem. Dla mnie literatura jest również narzędziem, ale uważam, że w jej bogatym rozwoju jest jedna z dróg, dla mnie najważniejsza, możliwość kreacji świata, nazywanego raz fikcyjnym, raz literackim, ale w moim pojęciu jest on rzeczywisty, tak samo, jak każda inna rzeczywistość. Wynika to z naszej współczesnej wiedzy o kreacyjnej mocy słowa.
(...)
Spójność stworzonego świata zależna jest od osobowości twórcy i od bogactwa wyobraźni odbiorcy. Wówczas świat ten istnieje jako rzeczywisty.
(...)
Zatem książki moje dają mi promień bezpieczeństwa w moim najgłębszym poczuciu tożsamości. Nie jest to ani bezpieczeństwo materialne ani prestiżowe, ale głęboko egzystencjalne, związane również z czasem, w którym żyję.
(...)
Uważam zatem literaturę, jako źródło wiedzy i człowieku i jako narzędzie umożliwiające stworzenie zhumanizowanej ludzkości. Interesują mnie postaci przemawiające do każdego, a zatem poruszające najgłębszą warstwę ludzkiej egzystencji określaną za pomocą słów podstawowych, funkcjonujących u źródeł języka. Stąd konstrukcje, które tworzę nie nawiązują do historycznie zmiennych form społecznych, ale do związków jak rodzina lub społeczność zamieszkująca jakiś teren.
(...)

----------------------------------------------------------------------------------------------




"eleWator" nr 1 - 2012

W regionie zachodniopomorskim kilka lat temu zakończył żywot niszowy kwartalnik "Łabuź" (Łobez), potem upadł kwartalnik literacko-filozoficzny "[fo:pa]" (Szczecin), w tym roku przestała się ukazywać papierowa "Latarnia Morska" (Kołobrzeg), w rozsypkę też poszedł dwumiesięcznik "Pogranicza" (Szczecin). Lecz przestrzeń kulturowa nie znosi próżni. Na rynku piśmienniczym pojawił się nowy, ambitny tytuł: "eleWator". Szczeciński kwartalnik literacko-kulturalny, którego wydawcą jest świeżo utworzona Fundacja Literatury im. Henryka Berezy. Właśnie do redakcji naszego portalu dotarł pierwszy numer "eleWatora". Wielce interesujące przedsięwzięcie.

We wstępniaku Konrad Wojtyła (red. naczelny) odkrywa tajemnicę takiego, nie innego tytułu pisma, a też przybliża jego ideę. Jak się okazuje, ów na pierwszy rzut oka nieco dziwaczny tytuł ma swoje uzasadnienie. Nawiązuje bowiem do elewatora Ewa - potężnego magazynu zbożowego w porcie szczecińskim. K.W. punktuje także konotacje z angielskim rzeczownikiem elevator (winda, dźwig, podnośnik), podkreślając: Tak, chcemy się wznosić. Tak, chcemy podnosić poziom. Chcemy za każdym razem iść w górę, choćby tylko o jedno piętro. "eleWator" ma być miejscem dyskusji i polemik. Chcemy, aby był platformą ożywczej wymiany poglądów.

Dalej czytamy między innymi:
Kwartalnik, który wydaje Fundacja Literatury imienia Henryka Berezy jest pismem szczególnym. Szczególnym, bowiem punktem odniesienia do wszystkich decyzji formalnych, redakcyjnych czy konceptualnych, jest dziedzictwo autora Prozaicznych początków. Sposób pojmowania literatury i myślenia o niej przez Berezę jest dla nas ważny. Henryk mawiał, że literatura nie może być usługowa. Mie jest jej celem służba określonej ideologii, nauce czy filozofii. Nie będziemy schlebiać ani modom literackim, ani gustom narzucanym przez środowiska maistreamowe, ani wielkim wydawnictwo, dla których liczy się tylko zysk. Nie interesuje nas ani popliteratura ani pseudoartystyczne przedsięwzięcia. Trawestując zdanie Berezy, można rzec, iż pochylać się będziemy nad tym, co generuje wysokie koszty wewnętrzne. Za co się płaci najwyższą cenę.
(...) "eleWator" to nie tylko kwartalnik o literaturze.
Piszemy o teatrze, muzyce, filmie, plastyce czy sztukach wizualnych, przyjmując Henrykową zasadę, że zajmowanie się kulturą jest zajęciem odpowiedzialnym i skomplikowanym, jak "działalność chirurga, który operuje żywe serce lub żywe oko".

Solenność tych deklaracji wydaje się zrozumiała - bo i euforia tworzenia nowego, i patronat niebagatelny.

Pora przedstawić "kosynierów" znad Odry. Oto skład redakcji. Red. naczelnego (odpowiedzialnego także za dział poezji) już poznaliśmy. Dalej: Paweł Nowakowski (proza, sekretarz redakcji), Paweł Orzeł (film), Monika Petryczko (muzyka), Arkadiusz Polewka (sztuki plastyczne i architektura), Cezary Sikorski (eseje i szkice).
Stałymi współpracownikami są: Łeś Bełej (Kijów), Jakub Bińkowski (Londyn), Anna Frajlich (Nowy Jork), Krzysztof Hoffmann (Poznań), Artur Daniel Liskowacki (Szczecin), Krzysztof Niewrzęda (Berlin), Małgorzata Południak (Dublin), Karol Samsel (Warszawa), Andrzej Wasilewski (Paryż), Grzegorz Wróblewski (Kopenhaga).

"eleWator" ukazywać się będzie zarówno w wersji papierowej (rozprowadzanej przez krajową sieć salonów Empik), jak i w postaci e-booka. Równolegle powstała internetowa strona kwartalnika: www.elewator.org
Pierwszy numer, liczący 176 stron, ukazał się dzięki wsparciu władz Szczecina oraz Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pomerania. Druk: szczeciński KAdruk.
Podkreślić też trzeba estetykę pisma. Duża tu dbałość o typografię i elementy plastyczne. W przypadku tego numeru - między okładkami prezentacja grafik Teresy Bobińskiej. Na okładce reprodukcja obrazu Wojciecha Zielińskiego. To portret Jamesa Joyce'a.

Nie bez kozery. Gdyż James Joyce właśnie wzięty został na tapetę w inauguracyjnym numerze "eleWatora". J. Joyce i jego twórczość. Poświęcono temu pokaźny, bo liczący ok. pięćdziesięciu stron, blok tekstów - głównie eseistycznych. W tymże bloku piszą: Mateusz Falkowski ("Pięć formuł filozoficznych, za których pomocą można scharakteryzować pisarstwo Joyce'a"), Piotr Paziński ("Krosna Penelopy. Kilka uwag na marginesie ponownej lektury Ulissesa"), K. Wojtyła rozmawia z tłumaczem Finnegans Wake Krzysztofem Bartnickim ("To nie jest najtrudniejsze dzieło świata"), Karol Samsel ("Światośmierć Jamesa Joyce'a"), Katarzyna Bazarnik ("Niebieska księga z Eccles w krzywym zwierciadle Finnegans Wake"), Paweł Orzeł ("O filmowych interpretacjach prozy Jamesa Joyce'a"), Tadeusz Zubiński ("Kresy nad Atlantykiem").

Co ponadto w numerze? Poezja i proza. wiersze swoje publikują Zenon Fajfer, Marcin Orliński, Mariusz Appel i Anna Frajlich. Proza: Julia Fiedorczuk i Lech M. Jakób.
Maciej Cisło - "Błędnik po Błędniku", Wanda Karczewska - "Listy do Seweryna", Andrzej Wasilewski - "Rzeźby, które myślą. Bolesław Biegas", Noil Branc - "Artyści ulicy w Teatrze Telewizji", Arkadiusz Polewka - "Work in progress", Monika Petryczko - "50 tysięcy DJ-ów nie może się mylić" i "Jazz śmiercionośny", Tadeusz Hnat - "Głos w objęciach gitary".
W dziale krytyki literackiej recenzje dwunastu nowych książek. Felietony Krzysztofa Niewrzędy, Izabeli Fietkiewicz-Paszek, Krzysztofa Hoffmanna, Małgorzaty Południak i Anatola Ulmana.

Zaś numer domyka rozmowa "eleWatora" z prezesem Fundacji Literatury im. H. Berezy - Arturem D. Liskowackim ("Nie chodzi o to, by było ładnie").
Dlaczego Fundacja? - pyta "eleWator".
Odpowiada ADL: Dlatego, że Fundacja jest skuteczna. No, przynajmniej taką mam nadzieję. A mam ją, bo fundacje to sprawdzona w ostatnich latach, a i dobrze się wpisująca w naszą rzeczywistość, forma wspierania kultury i sztuki. Fundacja zresztą nie tylko wspiera, ale również integruje. Mam więc i tę nadzieję, że Fundacja Literatury imienia Henryka Berezy będzie integrować szczecińskie środowisko literackie; a zarazem to środowisko - z Polską.
(...)
"eleWator": Powiedzmy w takim razie, co propagować będzie Fundacja imienia Berezy? Jakie są w ogóle jej cele? Co zamierza robić?
ADL: Zamierza wspierać literaturę. Dobrą, wartościową literaturę, która nie zawsze ma szansę zaistnieć na bardzo skomercjalizowanym rynku. Zresztą nie tylko literaturę jako taką, ale i współczesną sztukę w ogóle. Wspierać w różny sposób, pozyskując środki finansowe, a i edytorsko. Zapleczem Fundacji są przecież dwa wydawnictwa: "Forma" Pawła Nowakowskiego i "Zaułek Wydawniczy Pomyłka" Cezarego Sikorskiego - obaj wydawcy są wiceprezesami Fundacji.
(...)

Cóż, tylko trzymać kciuki.
A drugi numer, w dużej mierze poświęcony Janowi Drzeżdżonowi, ma się ukazać jeszcze przed schyłkiem tego roku.

(listopad 2012)